Nowe przepisy o pozwach zbiorowych to żadna rewolucja
Przez kilka ostatnich miesięcy w mediach pojawiały się informacje o nowatorskim w polskiej procedurze cywilnej rozwiązaniu - pozwach zbiorowych. Wprowadzenie tej regulacji zakładało zmniejszenie kosztów postępowania, co w korzystny sposób miała wpłynąć na dostęp do sądu także dla osób mniej zamożnych. Podnoszono również, że wprowadzona zmiana przyśpieszy postępowanie przed sądami oraz poprawi ekonomikę procesową. Zapowiadano, że rozpocznie się era wielkich spraw sądowych - dotyczących m.in. dużych koncernów - oraz, że roszczenia będą sięgać wielu milionów złotych. Niestety, po kilku miesiącach od wprowadzenia nowych przepisów okazało się, że oczekiwania były na wyrost. Tak twierdzi Konrad Nowak, adwokat z kancelarii prawnej Chajec, Don-Siemion Żyto.