Mikołaj Kozak: Nie wykreślajmy art. 212 kodeksu karnego
W ostatnim czasie znów ożywiła się dyskusja wokół wyeliminowania z systemu prawnego art. 212 kodeksu karnego, określanego szumnie jako odpowiedzialność karna za słowo. Ujmując to precyzyjniej, nie walczy się o wyeliminowanie tzw. zniewagi (art. 216 k.k), ale od lat forsowany jest postulat, że z pomawiającego (art. 212 k.k) nie powinno się czynić przestępcy. Problem jednak w tym, że słowem reputację człowieka łatwo zniszczyć, a proces cywilny nie zawsze wystarcza – pisze Mikołaj Kozak, adwokat, Kancelaria Kulpa Kozak Adwokaci i Radcowie Prawni.


