NOWOŚĆ LEX Cyberbezpieczeństwo Twoja tarcza w cyfrowym świecie!
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Robert Horbaczewski

Robert Horbaczewski

Redaktor prowadzący sekcję Samorząd i Administracja

Przez kilkanaście lat dziennikarz redakcji „Rzeczpospolitej”, gdzie publikował teksty z zakresu prawa i ekonomii.


Kontakt: robert.horbaczewski@wolterskluwer.com

Artykuły autora
droga

Koszty uprzątnięcia drogi po kolizji to obowiązek zarządcy drogi, nie ubezpieczyciela

Koszty przywrócenia porządku na drodze nie są objęte odpowiedzialnością ubezpieczyciela sprawcy kolizji. Zarządcy drogi nie przysługuje więc z tego tytuły odszkodowanie z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Potwierdził to Sąd Okręgowy w Łodzi.
pozar gasnica strazak

WSA: Wójt pochopnie ukarał strażaków za wycinkę drzew po burzy

Wójt przy wymierzeniu kary pieniężnej za wycięcie drzew bez uzyskania wymaganego zezwolenia nie ustalił dlaczego prezes Ochotniczej Straży Pożarnej nie dokonał zgłoszenia. A także, czy nie działał w stanie wyższej konieczności - stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.

Dylemat w kantorze: kupno z lewej czy z prawej?

Czy na tablicy informacyjnej w kantorze aktualny kurs kupna waluty powinien być wyświetlany po prawej, czy po lewej stronie? W układzie poziomym czy pionowym? Przepisy prawa o tym milczą, a zabiegani klienci czują się zdezorientowani i często tracą na transakcjach. Gdy spór UOKiK i sieci kantorów trafił do sądu, ten uznał, że jest luka w prawie.
apteka leki

Do apteki w przychodni wejście wciąż utrudnione

Ministerstwo Zdrowia nie zamierza na razie łagodzić zasad dostępu do przychodni, a tym samym i do położonych w ich obrębie aptek oraz sklepów medycznych. Dla pacjentów w małych miejscowościach, gdzie nie ma wielu aptek, może to jednak oznaczać utrudniony dostęp do leków.

Ręka nie wędka, ale kłusownik nie uniknie kary

Choć przepisy o rybactwie śródlądowym nie przewidują kary za połów gołymi rękami, nie oznacza to, że kłusownik pozostaje bezkarny. Odpowiada za zabór mienia i zapłaci za to grzywnę w wysokości 300 złotych. Sąd uznał, że czyn miał charakter nieuprawniony i nielegalny - został on dokonany w celu przywłaszczenia ryb.