Kryzys w sądzie wołomińskim jeszcze potrwa
Wypada tam 360 spraw na urzędnika, a na pierwszy termin karny czeka się dwa lata. Wiceminister Łukasz Piebiak wyjaśnia, ze etatów jest sporo, ale sędziowie chorują lub szykują się do przeniesienia na inne miejsce słuzbowe.

