SN: Chwiejny krok prokurator ściągnął na nią karę
Znaczny stan nietrzeźwości prokurator wpływał na chwiejny sposób poruszania się i nie można łączyć tego z rodzajem obuwia, jakie wówczas nosiła obwiniona, ani z oblodzeniem. Zdaniem Sądu Najwyższego brak utrzymywania równowagi i siadanie na peronie uchybia godności urzędu. Niezależnie, kto się w taki sposób porusza, to ocena społeczna jest negatywna, nawet jeśli dzieje się to poza godzinami pracy – orzekła Izba Odpowiedzialności Zawodowej.





