Poproszę bułkę, masło i trumnę – sklep może być zakładem pogrzebowym
Sklepy za wszelką cenę chcą ominąć zakaz handlu w niedziele. Niektóre oprócz zwykłego jedzenia oferują strawę duchową, proponując np. członkostwo w klubie książki. Inne zwróciły się ku sprawom ostatecznym, zmieniając się w zakłady pogrzebowe, co punktuje nie tylko luki w ustawie o handlu w niedziele.





