Sąd jak teatr, ale więcej w nim dramatów niż komedii
Powaga na sali sądowej to reguła. Okazywanie uczuć jest niewskazane, co nie znaczy, że sędzia nie może rozładować ciężkiej atmosfery. Trudno jednak sędziemu powstrzymać emocje, gdy ma do czynienia z ludzką tragedią. Zdarzają się też sytuacje komiczne. Dostarczają ich zarówno pisma procesowe, jak i zeznania stron lub świadków. Na sali rozpraw bywa jak w teatrze, tyle że tu jest więcej negatywnych, niż pozytywnych emocji.




















