NOWOŚĆ LEX Cyberbezpieczeństwo Twoja tarcza w cyfrowym świecie!
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska

Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska

Dziennikarz, korespondent sądowy

Od lat specjalizuje się w prawie cywilnym i prawie Unii Europejskiej. Przygotowuje relacje z Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i tzw. sądów warszawskich. Współtworzyła „Gazetę Prawną”, w której była zastępcą redaktora naczelnego, wcześniej pracowała w Radiu „Solidarność”. Była też specjalistą w urzędzie pełnomocnika rządu do spraw integracji europejskiej.  

Kontakt: K.Zaczkiewicz@wolterskluwer.com
Artykuły autora

Strach przed zdziczałym dziennikarstwem

Stanowczo jestem przeciwna zwalnianiu z odpowiedzialności dziennikarzy, którzy posługują się prowokacją - mówi adw. Hanna Gajewska-Kraczkowska. - Prowokacja ma sens tylko wtedy, gdy jest stosowana w społecznie uzasadnionym poważnym interesie - dodaje adwokat.

SN: państwo nie może zasiedzieć, tego co odebrało bezprawnie

PRL skonfiskowało lasy niesłusznie skazanym, a także ich rodzinom, których wyrok nie dotyczył. A skarb państwa domaga się teraz stwierdzenia zasiedzenia bezprawnie odebranych działek. SN uznał, że to niezgodne z prawem.

NSA: opinia związków ws. likwidacji szkoły nie wiązała radnych

Likwidacja dwóch szkół przez radnych Morąga odbyła się z naruszeniem prawa, ale błędy nie były tak istotne, by trzeba było uchwały unieważnić - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w sześć lat po ich podjęciu.

Prowokować można, ale zgodnie z prawem

Prowokacja dziennikarska nie może łamać prawa. Powinna prowadzić do wykrycia sprawców lub przestępstw i być przeprowadzona w ważnym interesie społecznym - takie wnioski wynikają z czwartkowego wykładu dotyczącego prowokacji dziennikarskiej.

SN: czyszczenie dawnych poligonów z min i pocisków - na koszt państwa

Wojsko nie oczyściło starannie terenu po dawnym poligonie z niewypałów. Przedsiębiorca, który kupił tę nieruchomość musiał to zrobić na własny koszt i słusznie wystąpił do MON o odszkodowanie i zwrot poniesionych nakładów - stwierdził Sąd Najwyższy.