ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Minister Żurek z planem B, gdyby prezydent nie przyjął ślubowania od nowych sędziów TK

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że w najbliższym czasie ruszy proces „tworzenia zrębów niezależnego Trybunału Konstytucyjnego” i obsadzania istniejących w nim wakatów – już pod koniec 2025 r. była możliwość wyboru sześciu nowych sędziów. Zapowiedział również, że ma plan B na wypadek, gdyby prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania od nowych sędziów TK.

waldemar zurek

Żurek w wywiadzie w TVP Info zapewnił, że chce, by instytucje, które decydują o praworządności, odzyskały w tym roku swoją rolę w trójpodziale władzy. Jak wskazał, jednym z kroków ku temu ma być uchwała ws. przywrócenia konstytucyjnych standardów wyboru członków-sędziów KRS, którą Sejm ma przyjąć na trwającym do piątku posiedzeniu.

Czytaj: Szykuje się batalia o sędziów w TK; prawnicy chcieliby jego odpolitycznienia>>

 Jest pozew w sprawie niepublikowania wyroków TK>> 

O co chodzi z Trybunałem Konstytucyjnym?

Przypomnijmy, że w grudniu 2024 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą dwóch obszarów – publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Wskazała w niej, że wyroki Trybunału nie będą publikowane, ponieważ TK w aktualnym składzie jest niezdolny do wykonywania zadań określonych w art. 188 i art. 189 Konstytucji, a ogłaszanie w dziennikach urzędowych jego rozstrzygnięć mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Duża część prawników uważa, że wyroki powinny być publikowane. To nie wszystko, bo rząd próbował też rozwiązać problem ze składem TK, zakręcając w budżecie na 2025 r. kurek z wynagrodzeniami dla sędziów Trybunału. Prezydent budżet podpisał, ale przesłał do kontroli następczej TK m.in. przepisy dotyczące środków na sędziowskie pensje. Następnie Trybunał uznał te przepisy za niekonstytucyjne, ale wyroku nie opublikowano. Taki sam los spotkał nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, która zakładała podwyższenie standardów przy wyborze sędziów i odpolitycznienie Trybunału, oraz przepisy wprowadzające ustawę o TK. 

Ta ostatnia regulacja zakładała, że wydane w ostatnich latach wyroki TK w składzie z udziałem „osób nieuprawnionych do orzekania” miałyby być „nieważne i niewywierające skutków”. W odniesieniu do obecnych sędziów TK przewidziano, że po wejściu nowych przepisów w życie mogliby oni złożyć oświadczenia, że przechodzą w stan spoczynku. Co do samego wyboru sędziów TK, to już pod koniec 2025 r. Sejm mógłby wybrać do Trybunału sześciu sędziów. Ówczesny marszałek Szymon Hołownia skierował nawet do klubów pisma o możliwości zgłaszania kandydatów. Prawnicy, w rozmowie z Prawo.pl, podkreślali, że obawiają się, iż bez nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zakwestionowanej zresztą przez obecny TK, wybór ten zmieni się w polityczną rozgrywkę.

Konflikt wokół TK zaczął się jednak znacznie wcześniej, bo już w 2015 roku. Przypomnijmy: wówczas, tuż przed końcem kadencji, ówczesny Sejm (z większością PO) wybrał pięciu nowych sędziów TK – choć mógł tylko trzech. Następnie, po wyborach parlamentarnych, Sejm z większością PiS uchwalił, że wybór całej piątki „nie miał mocy prawnej” i wybrał nową piątkę. TK, na czele którego stał wówczas prof. Andrzej Rzepliński, uznał, że poprzedni Sejm mógł wybrać trzech sędziów, a nowy tylko dwóch. Prezydent, którym był już Andrzej Duda, powołał jednak „nowych”, a nie poprzednich. To z kolei doprowadziło do tego, że – w ocenie obecnego rządu, ale też dużej części prawników i konstytucjonalistów – w składzie TK znalazło się trzech „dublerów”. A potem pojawiła się jeszcze kwestia następców „dublerów”.

Priorytetem obecnej większości parlamentarnej miało być rozwiązanie sytuacji wokół TK. Pierwszy krok to przyjęta 6 marca 2024 r. uchwała Sejmu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wskazano w niej, że w sumie 10 uchwał Sejmu dotyczących powołania sędziów TK – począwszy od 8 października 2015 r. do 26 stycznia 2018 r. – zostało podjętych z rażącym naruszeniem prawa. W konsekwencji Sejm uznaje, że Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. „Liczne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są dotknięte wadą prawną” – dodano. Zaznaczono również, że ówczesna prezes TK Julia Przyłębska sprawowała funkcję jako osoba nieuprawniona, jej wybór został bowiem „dokonany bez wcześniejszego uzyskania wymaganej prawem uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK”. Przy tym znowu prawnicy się podzielili – część uważa, że ta uchwała Sejmu była właściwym krokiem.

Dyskusje toczyły się też wokół ślubowania „nowych” sędziów. Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK, a konkretnie art. 4 ust. 1, osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie określonej treści. Odmowa jego złożenia jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Jeszcze za czasów prezydenta Andrzeja Dudy rozważano składanie przez nowych sędziów ślubowania przez megafon przed Pałacem Prezydenckim czy ślubowania na piśmie, w obecności notariusza, które następnie – po podpisaniu – trafiłoby do prezydenta. Ślubowanie w formie pisemnej zakładała też senacka poprawka do ustawy reformującej TK, którą następnie zakwestionował sam Trybunał.

Czytaj: Nowy sędzia TK będzie mógł ślubować na piśmie przed notariuszem - Senat poprawia ustawy o TK>>

Plan B – tym razem na obsadę TK

Minister sprawiedliwości zapowiedział też, że koalicja rządząca rozpoczyna proces stworzenia „zrębów niezależnego Trybunału Konstytucyjnego”. Doprecyzował, że Sejm zacznie obsadzanie wakatów, które są w Trybunale.

Jeżeli zaczniemy od sześciu wakatów, to będzie bardzo poważny krok. Będę też apelował do tych sędziów, którzy nie są politykami i nie byli politykami, którzy trafili do Trybunału, żeby przyłączyli się do odbudowy tych zasad, które są dla obywatela niezwykle ważne – powiedział Żurek.

Na uwagę, że prezydent może nie przyjąć ślubowania od nowych sędziów TK, szef MS odparł, że na to również ma plan B.

Przypomnijmy, że 24 lutego 31 organizacji społecznych zaapelowało w sprawie transparentnego wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Wskazały przy tym, że TK jest organem, którego rozstrzygnięcia wyznaczają realne granice władzy państwa i chronią prawa oraz wolności wszystkich osób żyjących w Polsce – wyborców, podatników, pracowników i przedsiębiorców, rodziców i dzieci, pacjentów i studentów, emerytów i cudzoziemców, a także samorządów, organizacji społecznych i firm. Zaoferowały przy tym rządzącym – jak wskazały – swoją wiedzę i doświadczenie.

Pod apelem podpisały się: Akcja Demokracja, Centralna Rada Romów w Polsce, Forum Darczyńców w Polsce, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja „Dom tam gdzie Ty”, Fundacja Artonomia, Fundacja Blind&Proud, Fundacja dla Polski/Fundusz Obywatelski im. Ludwiki i Henryka Wujców, Fundacja Hej Koniku, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów, Fundacja Panoptykon, Fundacja Przestrzeń do Życia, Fundacja Stocznia, Fundacja W Stronę Dialogu, Fundacja Wolne Sądy, Fundacja Wolni Obywatele RP, Fundacja Wolności, Fundacja Wolności Gospodarczej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Inicjatywa „Nasz Rzecznik”, Instytut Prawa i Społeczeństwa INPRIS, Komitet Obrony Demokracji, Local Girls Movement, Ostrowski Spacer Protestacyjny „Łańcuch Światła”, Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła”, Polskie Stowarzyszenie imienia Janusza Korczaka, Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Stowarzyszenie Jesteśmy Razem, Stowarzyszenie Lepsza Demokracja, Stowarzyszenie wspierające Inicjatywę „Nasz Rzecznik”

 

Polecamy książki prawnicze