W ramach śledztwa zablokowano strony portalu Lexspace
Prokuratura Okręgowa w Krakowie, w ramach prowadzonego śledztwa, zablokowała strony portalu Lexspace. Chodzi o postępowanie wszczęte po zawiadomieniu samorządu radców prawnych. Sprawa, jak informowała Krajowa Rada Radców Prawnych, dotyczy możliwego podszywania się pod prawników i wprowadzania użytkowników w błąd. Miały też pojawiać się sygnały o wykorzystywaniu danych radców bez ich wiedzy i zgody.

KRRP poinformowała o sprawie 20 marca br.
W następstwie działań podjętych przez samorząd radców prawnych, w tym złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła śledztwo w sprawie funkcjonowania portalu Lexspace (sygn. akt 3017-2.Ds.5.2026) – wskazano wówczas w komunikacie. Poinformowano, że z przekazywanych do samorządu informacji wynika, iż portal Lexspace mógł oferować użytkownikom dostęp do porad prawnych, przy jednoczesnym wprowadzaniu w błąd co do tego, kto faktycznie ich udziela.
Zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Krakowie w marcu 2025 r. złożyła także Naczelna Rada Adwokacka. Jak poinformowała, dotyczyło ono podejrzenia popełnienia przestępstw przez osoby związane z działalnością firmy Lexspace. – Sprawę skierowano wówczas do Prokuratury Rejonowej Kraków-Wschód, która w październiku 2025 r. umorzyła postępowanie – zaznaczono. Jak dodano, w listopadzie 2025 r. NRA złożyła zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania.
Sąd Rejonowy dla Krakowa - Śródmieścia w dniu 31 marca 2026 r. uchylił postanowienie o umorzeniu śledztwa i sprawę przekazał do dalszego prowadzenia. 21 maja 2026 r. Prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie zdecydował o połączeniu prowadzonych postępowań - z zawiadomienia NRA złożonego w marcu 2025 r. i z zawiadomienia KIRP złożonego rok później - podsumowano.
Czytaj: KRRP: Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie portalu Lexspace>>
Jest zabezpieczenie, strony portalu zablokowane
Teraz Włodzimierz Chróścik, prezes KRRP, poinformował na portalu społecznościowym, że w toku śledztwa doszło do zabezpieczenia stron Lexspace. Dodał, że śledztwo jest obecnie kontynuowane przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie.
W opublikowanym poście dodał również, że Lexspace to portal, który podszywa się pod oficjalny rejestr pełnomocników. – Publikuje dane radców prawnych i adwokatów, w wielu przypadkach nieprawdziwe albo wprowadzające w błąd. Na stronach portalu pojawiają się również porady i dokumenty przypisywane radcom prawnym i adwokatom bez ich wiedzy i zgody. Taki sposób działania sprawia, że osoba szukająca pomocy prawnej może być przekonana, że korzysta z usług profesjonalnego pełnomocnika, choć nie wie, kto przygotował daną poradę, dokument lub informację – czytamy.
Jako Krajowa Izba Radców Prawnych z satysfakcją przyjmujemy, że nasza zdecydowana reakcja i złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przyczyniły się do skutecznych działań prokuratury. Zgłoszone domeny są systematycznie blokowane, a informacje o kolejnych wykrytych domenach, na których proceder będzie kontynuowany, będą przez KIRP kierowane do prowadzących śledztwo – podsumował.
200 tys. kary za podszywanie się pod radcę
Przypomnijmy, że od 18 czerwca obowiązuje zaostrzenie zasad odpowiedzialności za bezprawne używanie tytułu zawodowego „radca prawny” poprzez wprowadzenie kary ograniczenia wolności albo grzywny od 5 tys. do nawet 200 tys. zł.
Zgodnie z wprowadzonym art. 74[2] osobie, która, nie będąc uprawnioną, posługuje się tytułem zawodowym „radca prawny” lub oznaczeniem „kancelaria radcy prawnego” albo „kancelaria radców prawnych”, będzie groziła grzywna od 5 tys. do 200 tys. zł albo kara ograniczenia wolności, albo obie te kary łącznie.
Z kolei Senat zajmuje się nowelizacją Prawa o adwokaturze, zgodnie z którą za posługiwanie się w sposób nieuprawniony tytułem zawodowym „adwokat” lub oznaczeniem prowadzonej działalności słowami „kancelaria adwokacka”, „kancelaria adwokatów”, a także, co stanowi dalej idące rozwiązanie niż w przypadku radców prawnych, „godłem adwokatury” lub „strojem urzędowym adwokata”, grozić będzie grzywna od 5 tys. do 200 tys. zł albo kara ograniczenia wolności bądź obie te kary łącznie. Takie same kary grozić będą za gromadzenie i udostępnianie publicznie przez osobę nieuprawnioną wszystkich lub niektórych informacji, o których mowa w art. 49 ust. 2 i 3, bez zgody okręgowej rady adwokackiej lub Naczelnej Rady Adwokackiej. Chodzi o listy prawników zagranicznych oraz adwokatów i aplikantów prowadzone przez ORA w systemie teleinformatycznym udostępnianym przez Naczelną Radę Adwokacką.
Czytaj: Radca prawny chroniony jak funkcjonariusz publiczny>>
Senat zajmie się adwokacką nowelą, radcowie nie odpuszczają swoich poprawek>>
Trwa walka o rynek usług prawnych: uregulowania kancelarii odszkodowawczych - brak>>
Dziekan Sękowska: Tytuł radcy prawnego wymaga ochrony, a słowo kancelaria "zastrzeżenia">>
Adwokaci chcą, by ich ustawa pomogła w batalii z kancelariami odszkodowawczymi>>







