Sąd: nie podawać nazwisk podejrzanych. Media: osób publicznych to nie dotyczy
Zakaz podawania przez media nazwisk osób podejrzanych obejmuje także osoby pełniące funkcje publiczne - orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie. Taki wyrok zapadł w sprawie cywilnej Piotra K. Przeciwko redakcji dziennika "Puls Biznesu". Tymczasem media coraz częściej podają takie dane, a ustawa Prawo prasowe jest krytykowana za archaiczny sposób regulowania tej sprawy. Słusznie?

