Prokurator Generalny: 15 lat za bombę w autobusie to za mało
Paweł R. zadzwonił na numer alarmowy 112 żądając 120 kilogramów złota w sztabkach i zostawił w autobusie urządzenie wybuchowe z zapalnikiem. Groził, że ma jeszcze cztery bomby, które będzie detonował we Wrocławiu - chyba, że dostanie to czego chce. W pierwszej instancji skazano go na 20 lat więzienia, apelacja karę obniżyła.






