Krzywda dziecka za zamkniętymi drzwiami, sprawcy często pozostają bezkarni
Udowodnić wykorzystanie seksualne dziecka jest bardzo trudno - przyznają sędziowie, prokuratorzy i adwokaci. Ofiary są bowiem zdane na dobrą wolę dorosłych. Sprawy dzieją się za tzw. „zamkniętymi drzwiami”, a przeszkodą w wykrywaniu sprawców jest czas, zderzenie z autorytetem rodzica, wychowawcy czy duchownego. Stąd postulaty zniesienia terminu przedawnienia karalności tych przestępstw.






