Sędziego Jana Grzędę reprezentują prawnicy z Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy: adw. Mikołaj Pietrzak i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak. Skarżący zarzucił Polsce arbitralne przerwanie mandatu członka KRS oraz brak możliwości zaskarżenia tej decyzji, w efekcie naruszenie prawa do sądu (art. 6 ust. 1 Konwencji) oraz prawa do skutecznego środka odwoławczego (art. 13 Konwencji).

W lipcu 2019 roku ETPC zakomunikował sprawę rządowi Polski. W lutym 2021 roku ETPC zdecydował, że skargę, pomimo sprzeciwu polskiego rządu, rozpatrzy 17-osobowa Wielka Izba Trybunału. - Decyzja o przekazaniu sprawy sędziego Grzędy do rozpoznania przez Wielką Izbę Trybunału wskazuje na wagę rozpoznawanej sprawy i jej znaczenie dla polskiego i międzynarodowego systemu prawnego – zauważa mecenas Mączka-Pacholak. 

 

W Trybunale 27 spraw dotyczących reformy wymiaru sprawiedliwości

Informując o przekazaniu sprawy do rozpoznania przez Wielką Izbę, Trybunał wskazał, że obecnie w Trybunale znajduje się 27 spraw dotyczących reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce w latach 2017-2018; aż 17 spraw zostało zakomunikowanych polskiemu rządowi w ubiegłych dwóch latach.

Czytaj: Po wyroku TSUE pełnomocnicy będą ostro walczyć w sądach>>

- Rozpoznanie sprawy przez Wielką Izbę należy do rzadkości w praktyce działania Trybunału. Liczę, że decyzja o przekazaniu sprawy do właściwości Wielkiej Izby i rozstrzygnięcie w sprawie przyczyni się do wzmocnienia standardów ochrony niezależności sądownictwa, stojącego na straży ochrony praw i wolności jednostek – podkreśla adw. Mikołaj Pietrzak, pełnomocnik Skarżącego. 

Zobacz procedurę w LEX: Sporządzenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka >

Czytaj: RPO wspiera w Strasburgu sędziego, byłego członka KRS>>

RPO przystąpił do sprawy 

Do sprawy przystąpił - o czym pisało już Prawo.pl - Rzecznik Praw Obywatelskich i skierował do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka opinię przyjaciela sądu. 

Wskazał w niej, że konsekwencje zmian legislacyjnych przyjętych przez parlament są bardzo poważne. Dodał również, że poprzez przedwczesne zakończenie kadencji sędziów-członków KRS, a następnie wybór nowych członków, organy władzy ustawodawczej i wykonawczej przyznały sobie decydujący wpływ na obsadzenie Rady, której konstytucyjną rolą jest ochrona niezależności sądownictwa od tych właśnie władz politycznych. 

Zobacz procedurę w LEX: Wniesienie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i postępowanie przed pojedynczym sędzią >

- Przyjęte rozwiązania uczyniły misję KRS w istocie niewykonalną. Nowo obsadzona KRS zrezygnowała ze swej konstytucyjnej roli, nie chroni niezawisłości sądów, nie protestuje, gdy politycy usiłują wywierać wpływ na treść orzeczeń sądowych, nie chroni sędziów przed represjami podejmowanymi wobec nich, w tym bezpodstawnymi postępowaniami dyscyplinarnymi, czy środkami o charakterze administracyjnym - dodaje. 

W ocenie RPO ogólna ochrona prawa urzędników publicznych do sądu, uznana przez ETPC w orzeczeniu z 2007 r. Vilho Eskelinen i inni przeciwko Finlandii, potwierdzona później m.in. w sprawie z 2016 r. Baka przeciwko Węgrom, powinna obejmować również sędziów-członków KRS. - Powinna być rozciągnięta na wszystkie osoby znajdujące się w takiej sytuacji, jak skarżący, ponieważ: na gruncie prawa krajowego istnieje „prawo” sędziego-członka KRS do zachowania mandatu przez pełną kadencję. Przede wszystkim jest ono gwarantowane przez Konstytucję. Ponadto, w dniu wyboru skarżącego na członka KRS, brak było ustawowej przesłanki uzasadniającej przedwczesne zakończenie jego kadencji w 2018 r. Zmiany w tym zakresie nie mogą być natomiast wprowadzane ze skutkiem retroaktywnym - podnosi Adam Bodnar. 

Czytaj w LEX: Funkcjonowanie sądów i wymiaru sprawiedliwości w obliczu koronawirusa >

 

Kolejne sprawy, kolejne wyroki 

2 marca br. wyrok w sprawie KRS wydał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wskazał, że kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi RP wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo Unii Europejskiej. 

Stwierdził jednocześnie, że jeżeli sąd krajowy dojdzie do wniosku, że zmiany ustawodawcze z 2018 r. naruszają prawo Unii, to na mocy zasady pierwszeństwa tego prawa będzie on miał obowiązek odstąpić od zastosowania się do tych zmian na rzecz stosowania wcześniej obowiązujących przepisów krajowych i przeprowadzić kontrolę przewidzianą w tych ostatnich przepisach. To orzeczenie pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu rozpatrzyć odwołania kandydatów, których KRS odrzuciła w postępowaniu kwalifikacyjnym na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego. A Komisja Europejska zapowiedziała monitorowanie wykonania wyroku.

Pytania do TSUE w tej sprawie skierował Naczelny Sąd Administracyjny, który rozpatruje odwołania kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, którzy zgłosili się w nowej procedurze przed nową Krajową Radą Sądownictwa. Odwołania te złożyli kandydaci, którzy nie uzyskali rekomendacji KRS. Pierwszy konkurs był przeprowadzany latem 2018 roku. Sprawy te są odroczone, bo NSA skierował do Trybunału Sprawiedliwości pytania (tzw. pytania prejudycjalne).