Piotr Kładoczny: W Polsce zbyt łatwo aresztuje się podejrzanych
Młody łodzianin, oskarżony o rozbój z użyciem paralizatora, spędził w areszcie blisko 8 miesięcy. Sąd pierwszej instancji go uniewinnił. Czy w Polsce zbyt pochopnie nie umieszcza się ludzi w aresztach? Mamy z tym poważny problem. Nie chodzi tylko o niesłuszne aresztowanie, gdy sąd uniewinnia podejrzanego, jak w tym przypadku, ale o samo stosowanie aresztowania. Nawet, jeśli jest duże prawdopodobieństwo, że podejrzany jest winny, nie znaczy to, że musi pozostać w odosobnieniu. Nic dziwnego, że rocznie przegrywamy kilkadziesiąt tego typu spraw przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Często skarga jest połączona z przewlekłością - mówi Piotr Kładoczny, z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

