Wniosek "zleżały" w sądzie. Firma misiącami czeka na wpis do KRS
Prawie cztery miesiące kielecki przedsiębiorca czeka na zmianę danych jego firmy w Krajowym Rejestrze Sądowym. - Kiedy interweniowałem w sądzie, powiedziano mi, że wniosek jest zleżały. I nadal sąd wniosku nie rozpatrzył - skarży się.
"Wniosek o zmianę danych podmiotu w rejestrze przedsiębiorców" pan Stanisław, prezes kieleckiej firmy, złożył 10 sierpnia. Chodziło o zmianę zapisu mówiącego o tym, kto jest upoważniony do reprezentowania spółki na zewnątrz. Do tej pory wszelkie umowy i dokumenty dotyczące firmy wymagały podpisu prezesa i wiceprezesa, ale wspólnik pana Stanisława wybierał się za granicę i dlatego pod koniec lipca aktem notarialnym chcieli to zmienić tak, żeby podpis prezesa spółki był wystarczający. Taka zmiana wymaga też zapisu w Krajowym Rejestrze Sądowym.
- Czekam już na to czwarty miesiąc. Kilka razy dowiadywałem się w informacji, co z moim wnioskiem, byłem nawet u kierownika sekretariatu, który przyznał, że wniosek jest zleżały. Ale nadal sąd go nie rozpatrzył. A ja mam umowę do podpisania, pismo do sądu i nie mogę nic zrobić, bo w wyciągu z KRS-u nadal jest zapis, że wymagany jest podpis prezesa i wiceprezesa - podkreśla przedsiębiorca.
- Ta sytuacja wynikła stąd, że do sądu napłynęło w tym czasie dużo takich wniosków, były też komplikacje merytoryczne. Ale mam zapewnienie sędzi prowadzącej to postępowanie, że w najbliższych dniach ten wniosek zostanie rozpatrzony - zapowiada sędzia Chałoński.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce





