Jedna firma i dane milionów pacjentów. Potrzebne dodatkowe wymogi bezpieczeństwa?
Wyciek danych z platformy MyDr wywołał dyskusję nie tylko o cyberbezpieczeństwie w ochronie zdrowia, ale również o sam model nadzoru nad firmami gromadzącymi ogromne zbiory wrażliwych danych medycznych. Eksperci wskazują, że wdrażana ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa może okazać się niewystarczająca. Pojawiają się postulaty, by przedsiębiorstwa obsługujące znaczną część rynku ochrony zdrowia podlegały dodatkowym obowiązkom, częstszym audytom i szczególnemu nadzorowi państwa. Czy niektórych zadań w tym obszarze nie powinno przejąć państwo?






