Problemy kadrowe toczą UZP
Urząd Zamówień Publicznych nie ma prezesa, dyrektora generalnego ani szefa biura prawnego. Zaczynają odchodzić również szeregowi pracownicy Urzędu. To wszystko rozgrywa się w przededniu terminu na wdrożenie unijnych dyrektyw - pisze Rzeczpospolita.


