Duże zmiany w ordynacji podatkowej już od października
1 października wchodzi w życie szereg zmian w ordynacji podatkowej. Po kilku latach zostaje zniesiony uciążliwy obowiązek raportowania krajowych schematów podatkowych, pozostaną tylko MDR-y transgraniczne. Samorządowe interpretacje podatkowe będą publikowane w jednej bazie, co ułatwi ich wyszukania i umożliwi ujednolicenie. Nadal jednak pozostanie w mocy kontrowersyjny art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji podatkowej, instrumentalnie wykorzystywany przez fiskusa do zawieszenia biegu terminu przedawnienia obowiązania podatkowego.

W ostatnich dniach zakończyły się prace nad zmianami w ordynacji podatkowej. Prezydent podpisał dwie nowelizacje ustawy, dotyczące m.in. schematów podatkowych i publikowania samorządowych interpretacji podatkowych w jednej bazie oraz zawetował nowelizację dotyczącą m.in. terminu przedawnienia. Mimo iż efektem nowelizacji będą liczne zmiany w ordynacji podatkowej, to według ekspertów, daleko im do oczekiwanej przez podatników reformy. Weto prezydenta sprawia natomiast, że wciąż toczyć się będą spory podatkowe w zakresie przedawnienia.
- Te trzy nowelizacje trudno nazwać reformą, to raczej reakcja na bieżące problemy. Poza tym zmiany nie stanowią spójnej całości, ale trzy odrębne rozwiązania - mówi Dominik Niewadzi, doradca podatkowy, partner w ALTO.
Problem dotyczący przedawnienia nadal nierozwiązany
Co to oznacza dla podatników?
Zawetowana przez prezydenta nowelizacja (druk nr 2288) zakładała uchylenie kontrowersyjnego art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji podatkowej. Zgodnie z tym przepisem wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe (i zawiadomienie o tym podatnika) prowadzi do zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Jednocześnie Ministerstwo Finansów proponowało uchylenie art. 44 par. 2 kodeksu karnego skarbowego, co miało stworzyć "spójne i zgodne systemowo rozwiązanie". Zgodnie z tym przepisem karalność przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej ustaje także wówczas, gdy nastąpiło przedawnienie tej należności. Uchylenie art. 44 par. 2 k.k.s. oznaczałoby możliwość karania podatników nawet po upływie terminu przedawnienia.
Prezydent, uzasadniając weto, argumentował, że proponowana ustawa stanowi „istotne ograniczenie praktycznego znaczenia instytucji przedawnienia, która w założeniu ma służyć stabilizacji stosunków prawnych i wyznaczać granice czasowe ingerencji państwa w sferę praw i obowiązków obywatela”. Podkreślił, że rozwiązania te godzą w zasadę ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa wywodzoną z art. 2 Konstytucji.
Prawnicy oceniają, że zawetowana nowelizacja zawierała zarówno złe, jak i dobre rozwiązania. O ile brak uchylenia art. 44 par. 2 k.k.s. to dobra wiadomość, to jednocześnie brak uchylenia art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji to wiadomość niekorzystna.
- Najważniejszym nierozwiązanym problemem pozostaje jednak nadal art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Moim zdaniem warto dziś poważnie rozważyć jego całkowite usunięcie, bez zastępowania go kolejnymi mechanizmami wydłużającymi okres niepewności podatników. W realiach dzisiejszego systemu podatkowego, opartego na JPK, raportowaniu transakcji, automatycznej wymianie informacji i coraz większej cyfryzacji rozliczeń, państwo dysponuje bezprecedensową ilością danych o podatnikach. Trudno więc nie postawić pytania, czy 5-letni termin przedawnienia - który w praktyce bardzo często oznacza 6 lub nawet 7 lat na zakończenie postępowania i wydanie ostatecznej decyzji - rzeczywiście jest niewystarczający - mówi Tomasz Rolewicz, doradca podatkowy, partner w Grant Thornton.
- Nie oznacza to oczywiście, że należy rezygnować ze ścigania rzeczywistych przestępstw skarbowych. Wręcz przeciwnie. Państwo powinno skutecznie ścigać sprawców oszustw podatkowych, wyłudzeń VAT czy innych poważnych naruszeń prawa podatkowego. Nie jestem jednak przekonany, że postępowanie karne skarbowe powinno jednocześnie decydować o długości okresu, w którym można określić zobowiązanie podatkowe. Są to dwie różne funkcje państwa, które nie muszą być ze sobą tak silnie powiązane - dodaje Tomasz Rolewicz.
Również Dominik Niewadzi zwraca uwagę na nierozwiązany problem.
- -Rozumiem z czego wynikają argumenty podnoszone przez prezydenta. Niestety, problem pozostaje nierozwiązany. W efekcie weta nadal obowiązuje kontrowersyjny art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji podatkowej, wykorzystywany przez organy do instrumentalnego wydłużania terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Należy oczekiwać, że Ministerstwo Finansów zaproponuje kolejną nowelizację ustawy, zmierzającą do usunięcia przepisu, który jest od dawna wywołuje liczne spory - mówi Dominik Niewadzi.
Zostają tylko transgraniczne MDR-y
Eksperci korzystnie oceniają inną nowelizację ordynacji podatkowej (nr druku 2287), która zakłada m.in. likwidację raportowania krajowych MDR-ów. Wiceminister finansów Jurand Drop przyznał podczas prac sejmowych, że było to nadmierne obciążenie przedsiębiorców, wykraczające poza wymogi prawa UE, które nie dawało pozytywnych skutków.
Ustawa zakłada m.in:
- likwidację obowiązku raportowania schematów podatkowych krajowych,
- zniesienie obowiązku posiadania procedury MDR,
- wyeliminowanie jednego z podmiotów zobowiązanych do raportowania MDR – wspomagającego,
- zawężenie instytucji promotora,
- likwidację innych szczególnych cech rozpoznawczych oraz trzech ogólnych cech rozpoznawczych niewystępujących w dyrektywie,
- zniesienie obowiązku składania MDR-2,
- umożliwienie przekazywania informacji o stosowaniu schematu podatkowego oraz o uzyskanych korzyściach na formularzu MDR-3 raz do roku.
- Zniesienie obowiązku raportowania krajowych schematów podatkowych to bardzo dobre, od dawna oczekiwane rozwiązane. Przepisy te były od początku krytykowane jako nakładające na podatników nadmierne obowiązki sprawozdawcze. Jednocześnie organy podatkowe, zbierając dużą liczbę danych, nie przetwarzały ich w zakładanym stopniu. Po 1 października 2026 r. trzeba będzie raportować tylko uzgodnienia transgraniczne. Podatnicy powinni jednak mieć świadomość, że nowelizacja zmniejszy również obowiązki organów podatkowych, co pozwoli im w większym stopniu skupić się na weryfikowaniu transgranicznych schematów. Warto więc wykorzystać czas, który pozostał do 1 października, na dostosowanie firmowych procedur – mówi Dominik Niewadzi.
Również według Tomasza Rolewicza, pozytywnie należy ocenić większość podpisanych zmian proceduralnych. Dotyczy to przede wszystkim likwidacji MDR krajowego oraz obowiązku posiadania procedury MDR.
- Są to rozwiązania, o które przedsiębiorcy i doradcy podatkowi postulowali od wielu lat. Trudno jednak nie zadać pytania, dlaczego na wejście w życie tych zmian trzeba czekać aż do 1 października 2026 r. Skoro ustawodawca uznał, że obowiązki te są nadmierne, to trudno znaleźć przekonujące uzasadnienie dla utrzymywania ich jeszcze przez kolejne miesiące. Pierwsze analizy przepisów przejściowych pokazują również, że mimo likwidacji MDR krajowego, część regulacji może nadal budzić wątpliwości interpretacyjne. W praktyce może się więc okazać, że nie wszystkie spory dotyczące MDR zakończą się wraz z wejściem w życie nowych przepisów - zaznacza Tomasz Rolewicz.
Co więcej, w razie wątpliwości podatnik nie uzyska pomocy, ponieważ nie będzie już możliwości występowania o interpretacje indywidualne w sprawie schematów podatkowych. Dotychczas skarbówka toczy w tej sprawie spory z podatnikami, ale sądy orzekają, że dyrektor KIS ma obowiązek wydawać interpretacje w sprawie MDR. Zarówno Krajowa Rada Doradców Podatkowych, jak i Naczelna Rada Adwokacka apelowały w trakcie prac nad projektem o dodanie w nim przepisów umożliwiających uzyskania interpretacji dotyczącej MDR-ów.
Interpretacje samorządowe w jednej bazie
Trzecia nowelizacja (nr druku 2352) zakłada, że dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej będzie publikował w systemie Eureka indywidualne interpretacje podatkowe wydawane przez samorządy. Chodzi o interpretacje dotyczące podatków i opłat lokalnych, w tym m.in. podatku od nieruchomości, wydawane przez ponad dwa tysiące wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Obecnie są publikowane na stronach poszczególnych urzędów, gdzie trudno je znaleźć.
- To niewielka, ale potrzebna zmiana. Należy mieć nadzieję, że pomoże to ujednolicić stanowiska samorządów, które często są rozbieżne - mówi Dominik Niewadzi.
Nowe przepisy mają wejść w życie trzy miesiące po ogłoszeniu. Jednak ujednolicona publikacja ma objąć samorządowe interpretacje wydane od początku 2025 r.
-To zmiana mniej spektakularna niż reforma MDR, ale potencjalnie bardzo ważna dla praktyki. Dostęp do interpretacji wydawanych przez organy samorządowe był dotychczas ograniczony i rozproszony. Publikacja ich za pośrednictwem Krajowej Informacji Skarbowej powinna znacząco poprawić przejrzystość systemu i dostęp do praktyki interpretacyjnej. Pozostaje mieć nadzieję, że samorządy sprawnie wywiążą się z nowych obowiązków- mówi Tomasz Rolewicz.
- Nie wszystkie podpisane zmiany należy jednak oceniać pozytywnie. Wątpliwości budzą rozwiązania rozszerzające możliwość pozostawiania pism bez rozpatrzenia z najdrobniejszych przyczyn formalnych. I to bez możliwości odwołania się. Istnieje ryzyko, że zamiast upraszczania procedur otrzymamy kolejne wątpliwości czy wręcz spory dotyczące kwestii formalnych, a nie merytorycznego rozstrzygania spraw podatników - dodaje.


