Połączenie nie takie straszne
Zawody radcy prawnego i adwokata niewiele się między sobą różnią, a istniejący podział na dwie korporacje coraz bardziej jawi się jako sztuczny, mający podłoże jedynie w historii a nie teraźniejszości. Z tego powodu słusznie wysuwane są koncepcje połączenia radców prawnych z adwokatami w jednej wspólnej korporacji. Ważne jest jednak, aby te dwie strony same chciały ze sobą rozpocząć współpracę i wypracowały samodzielnie takie rozwiązania prawne, które zabezpieczą interesy obu stron dla przyszłego wspólnego zawodu adwokata - pisze dr Grzegorz Chmielewski z Opola.