Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Agnieszka Rosa

Radca prawny specjalizujący się w zakresie prawa pracy, prawa cywilnego, ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego, świadczeń w razie choroby i macierzyństwa, emerytur i rent jak również pomocy społecznej, wsparcia dla rodzin z budżetu państwa, pomocy publicznej dla przedsiębiorców zatrudniających osoby niepełnosprawne.
Od kilku lat publikuje i doradza; najpierw jako zastępca red. naczelnego Monitora Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, potem jako dziennikarz działu prawa w "Rzeczpospolitej".

Artykuły autora

Jedyny właściciel spółki nie może być własnym pracodawcą

Wojciech J., właściciel jednoosobowej spłki z o. o., zatrudnił się w swojej firmie na stanowisku prezesa. Umowę o pracę zawarł z pełnomocnikiem powołanym do prowadzenie spraw spłki. Od prezesowskiego wynagrodzenia były odprowadzane składki ZUS. 2,5 roku od zawarcia umowy o pracę ZUS, podczas przeprowadzanej przez siebie kontroli uznał, że Wojciech J. przez cały ten czas nie podlegał ubezpieczeniom z tytułu zatrudnienia. Powinien natomiast płacić składki jako osoba prowadząca działalność gospodarczą. ZUS nie zajął się jednak zasadnością opłacania składek przez cały czas zatrudnienia.

Właściciel firmy może być jednocześnie dyrektorem we własnej firmie

Świadczenie przysługujące w razie wypadku w drodze do pracy należy się prezesowi, ktry jest jednocześnie i dyrektorem. Sąd Najwyższy zajął się sprawą dwch wspłwłaścicieli spłki, początkowo cywilnej, a potem, po rozszerzeniu działalności, spłki z o. o., ktra prowadziła działalność na rynku wydawniczym. Pełnili oni funkcję członkw zarządu tej spłki, a po pewnym czasie zostali zatrudnieni przez pełnomocnika powołanego do reprezentowania właścicieli w sprawach dotyczących firmy, na umowę o pracę jako dyrektorzy odpowiednio: działu marketingu i produkcji. Składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe opłacane były z tytułu etatw zatrudnionych prezesw, a podstawą ich wymiaru były dyrektorskie pensje.

Pracodawca nie może dyskryminować bardziej doświadczonych pracowników.

Przed Sądem Najwyższym zawisła sprawa kierowcy z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym, zatrudnionego na umowę na czas określony. Poskarżył się on na swojego pracodawcę, ktry zatrudnił nowego pracownika na umowę stałą, ze stawką godzinową wyższą od tej, ktrą on otrzymywał. Pracodawca nie stosował się do zasad zatrudniania, ktre sam ustanowił w swoim przedsiębiorstwie. Wg nich bowiem im dłuższy był staż, tym wyższa stawka za godzinę i umowa na stałe.

Rząd stawia na ewolucję w systemie emerytalnym

Nie będzie zapowiadanych rewolucyjnych zmian. Projekt, ktry przedstawił rząd został przygotowany pod hasłem poprawy obecnego systemu emerytalnego, zamiast budowania nowego. Przewiduje się likwidację otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Docelowo mają je zastąpić specjalne subfundusze, w ktrych już za dwa lata będziemy oszczędzać na starość. Subfundusze mają być dwa: dynamiczny i przedemerytalny. Natomiast dla obecnych członkw OFE stworzony będzie fundusz B - tymczasowy. Z czasem ich pieniądze trafią do dwch głwnych subfunduszy. Fundusze te mają bezpieczniej i lepiej pomnażać nasze oszczędności. Szykują się też duże zmiany w akwizycji.

Pracującemu studentowi nie należy się urlop szkoleniowy na egzamin

Na taki urlop może natomiast liczyć np. pracujący maturzysta przystępujący do egzaminu dojrzałości. Tak interpretuje obowiązujące od niedawna przepisy kodeksu pracy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Od 16 lipca br. pracownikowi przysługuje sześć dni urlopu szkoleniowego, jeśli zdaje egzamin eksternistyczny, maturalny lub potwierdzający kwalifikacje zawodowe. Natomiast wymiar urlopu w ostatnim roku studiw, na przygotowanie pracy dyplomowej oraz przygotowanie się i przystąpienie do egzaminu dyplomowego wynosi 21 dni. A zatem wolne dostanie pracujący maturzysta na maturę, ale nie pracujący student zdający egzaminy w sesji egzaminacyjnej.