Szkolenia online Luka płacowa w praktyce - raportowanie, analiza i ryzyka pracodawcy 12 czerwca g. 12:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Rząd stawia na ewolucję w systemie emerytalnym

Nie będzie zapowiadanych rewolucyjnych zmian. Projekt, ktry przedstawił rząd został przygotowany pod hasłem poprawy obecnego systemu emerytalnego, zamiast budowania nowego. Przewiduje się likwidację otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Docelowo mają je zastąpić specjalne subfundusze, w ktrych już za dwa lata będziemy oszczędzać na starość. Subfundusze mają być dwa: dynamiczny i przedemerytalny. Natomiast dla obecnych członkw OFE stworzony będzie fundusz B - tymczasowy. Z czasem ich pieniądze trafią do dwch głwnych subfunduszy. Fundusze te mają bezpieczniej i lepiej pomnażać nasze oszczędności. Szykują się też duże zmiany w akwizycji.

Projekt oszczędzania na starość przygotował dla szefa doradców premiera – Michała Boniego – prof. Marek Góra, jeden twórców reformy emerytalnej z 1999 r. Celem przygotowanych zmian jest mobilizacja towarzystw emerytalnych do lepszego lokowania pieniędzy przyszłych emerytów. Pomysł subfunduszy nie jest nowy. Pojawiał się w poprzednich latach, ale nie doszło do powstania odpowiednich przepisów. Fundusz dynamiczny będzie mógł inwestować za granicą do 15% swoich środków. Dzisiaj ten limit wynosi dla OFE tylko 5% Zmianie ulegnie sposób oceny wyników inwestycyjnych. Każdy subfundusz będzie oceniany osobno, a miarą jego sukcesu w oszczędzaniu będzie tzw. referencyjna stopa zwrotu. Jest to wskaźnik złożony z giełdowych indeksów i oprocentowania obligacji. Dzisiaj wyniki poszczególnych OFE porównuje się między sobą. Jeśli nie osiągną wymaganej minimalnej stopy zwrotu, muszą dopłacić różnicę swoim klientom.

Autorzy projektu na nowo regulują zasady akwizycji, które w dzisiejszej postaci wywołują liczne kontrowersje. Projekt zawiera trzy warianty rozwiązań. Pierwszy - to całkowity zakaz akwizycji, który ma obniżyć prowizję od składki o 2-3%. Wg drugiego - akwizytorzy nie będą mogli uczestniczyć w przenoszeniu oszczędności z jednego subfunduszu do innego. Decyzję podejmie tylko sam uczestnik subfunduszu i osobiście w tej sprawie skontaktuje się ze swoim funduszem. Według trzeciego – wszystko pozostałoby tak jak dzisiaj, z tą różnicą, że akwizytor poinformuje swojego klienta o wynikach wszystkich subfunduszy. Akwizytorzy mogliby tylko namawiać do wstąpienia do danego sunbfunduszu tylko tych, którzy dopiero zaczynają swoją zawodową karierę na rynku pracy. Dzisiaj w akwizycji jest pełna dowolność, a akwizytorzy za swoje czynności, często nie do końca zgodne z prawem, obierają niemałe prowizje. Profesor Marek Góra zapewnia, że jego zespołowi zależy na zmianie struktury opłat. Chodzi o to, by ich większą częścią były opłaty związane z wynikami, a mniejszą – stałe, ponoszone niezależnie od wyników. Profesor uważa, że istotą systemu emerytalnego jest ciągła i systematyczna alokacja dochodu w czasie – przesunięcie przez pracujących dziś części wytworzonego przez nich dochodu na czas emerytalny, gdy zanika aktywność zawodowa, a rośnie konsumpcja. Zapomina się o tym, że system emerytalny oparty jest na zasadzie solidarności, zarówno w części zusowskiej jak i OFE. Nie jest narzędziem do generowania dochodów, lecz jedynie przenoszenia ich w czasie.

Polecamy książki z prawa pracy