W Sądzie Najwyższym na uzasadnienie wyroku trzeba czekać ponad rok
Kilkadziesiąt spraw, w których orzeczenia wydało dziewięciu sędziów SN, jest obecnie w zainteresowaniu rzecznika dyscyplinarnego Sądu Najwyższego. Chodzi o długotrwałe, sięgające ponad 90 dni od instrukcyjnego terminu, sporządzanie uzasadnień. W jednym przypadku, według nieoficjalnych informacji, było to ok. 500 dni. Problem, jak sygnalizują sędziowie z sądów powszechnych, dotyczy również uchwał. Na uzasadnienia w tym przypadku czeka się nawet kilka miesięcy.










