Pogarda „trzeciej władzy” wobec asystentów i referendarzy sądowych
Jako wieloletni pracownik wymiaru sprawiedliwości – najpierw asystent sędziego, a obecnie referendarz sądowy – z bolesną rezygnacją obserwuję, jak władza państwowa od lat traktuje nasze grupy zawodowe. Ignorancja decydentów politycznych stała się elementem naszej codzienności. Brak realnych perspektyw awansu wertykalnego, niesatysfakcjonujące pensje i iluzoryczna ścieżka kariery. to standard. Zapomina się przy tym, że system, w którym gardzi się własnymi kadrami, prędzej czy później ulegnie całkowitej erozji – pisze Artur Skepka, referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Bielsku Podlaskim.

