SN: Jan Rokita nie otrzyma więcej pieniędzy za represje w PRL
Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej i skargi nadzwyczajnej są takie same, a więc nie może skargi nadzwyczajnej uwzględnić. Stwierdził, że sąd nie może ograniczać się wyłącznie do badania ich podstaw prawnych, wskazywanych przez skarżącego – najpierw w kasacji lub skardze kasacyjnej, a następnie w skardze nadzwyczajnej. SN sięgnął także do części motywacyjnej tych skarg.





















