Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Jak pozwać bank i ile to kosztuje

Rzecznicy: praw obywatelskich i finansowych zachęcają frankowiczów, by wchodzili w spór z bankami. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest bowiem dla nich korzystny - sądy mogą albo "odfrankowić" kredyt albo unieważnić umowę. By zacząć spór, nie są od razu potrzebne duże pieniądze. Wystarczy kilka tysięcy złotych.

Rząd chce rozmawiać z sektorem bankowym, choć na razie nie widzi takiej potrzeby

Rząd chce wspierać wszelkie działania, aby zachować stabilność systemu bankowego. Jest też gotowy na dyskusję z sektorem bankowym o rozwiązaniach prawnych w celu wsparcia po wyroku TSUE. Przedstawiciele rządu podkreślają jednak, że państwo było przygotowane, by sobie z takim problemem poradzić, co widać po reakcji rynków.

Bank Millennium nie boi się konsekwencji wyroku TSUE

Wyrok TSUE w sprawie Dziubak dotyczy okoliczności ustalonych w indywidualnej sprawie i nie będzie miał automatycznego zastosowania do rozstrzygnięć we wszystkich sprawach. Dopiero po latach orzecznictwo polskich sądów będzie wyraźnie określone, na razie jest jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek prognozy. Tak uważa Bank Millennium.

Sądy częściej orzekną na korzyść frankowiczów

Za sprawą orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sądy mogą albo "odfrankowić" kredyt, albo unieważnić umowę. Banki przekonują, że to drugie rozwiązanie nie jest dobre dla kredytobiorców, bo będą od nich dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Zdaniem prawników oba rozwiązania są dla frankowiczów korzystne finansowo.

Banki liczą na racjonalizm sądów

Wierzę, że nie będzie dochodziło do absurdalnego uprzywilejowania osób, które i tak sumarycznie płacą mniej za kredyty niż kredytobiorcy złotowi. Spodziewam się, że sądy będą uwzględniały wyjątkowość sytuacji w jakiej znaleźli się klienci banków, jak i same banki - powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich po ogłoszeniu wyroku przez TSUE.

RPO: TSUE wskazał polskim sądom jak rozstrzygać spory o kredyty frankowe

Polski sąd powinien rozważyć unieważnienie umowy. Nie może to być jednak czynność automatyczna – konieczna jest zgoda kredytobiorcy - dobrowolna i świadoma. Ważne jest też właściwe upomnienie się o swoje prawa, w tym złożenie reklamacji do banku, a po jej odrzuceniu – wejście na drogę sporu. Tak uważa Rzecznik Praw Obywatelskich po ogłoszeniu wyroku TSUE w w polskiej sprawie frankowej.

KNF: Sektor bankowy jest bezpieczny. Wyrok TSUE mu nie zaszkodzi

W ocenie Komisji Nadzoru Finansowego sektor bankowy jest przygotowany na potencjalne skutki orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące kredytów frankowych, bo jest dobrze skapitalizowany. Banki uwikłane w kredyty frankowe muszą zatrzymywać ponad 60 proc. zysków.

UOKiK i Rzecznik Finansowy: Banki powinny usunąć z umów niedozwolone postanowienia

Wyrok TSUE nie jest zaskoczeniem dla UOKiK i Rzecznika Finansowego, bo jest zbieżny z ich stanowiskami prezentowanymi w istotnych poglądach wydanych na wniosek kredytobiorców w toczących się sprawach frankowych. - Teraz banki powinny usunąć z umów bezprawne klauzule - uważają Aleksandra Wiktorow i Marek Niechciał.

TSUE stanął po stronie frankowiczów

Sąd nie może samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu z niej niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej, nieuczciwe warunki dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione zasadami ogólnymi. Ponadto, to konsument ma decydujące zdanie, co jest dla niego lepsze. Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Sądny dzień dla tysięcy kredytów frankowych

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda dziś wyrok dotyczący państwa Dziubaków. Będzie on wskazówką dla polskich sądów jak orzekać w sprawach frankowiczów. Czy 800 tys. kredytobiorców zyska oręż w walce z bankami? Stanowisko polskiego rządu, opinia rzecznika TSUE i zachowanie bankowców wskazują, że tak.

Szymański: TSUE chroni konsumentów, w tym frankowiczów

Konsumenci w Polsce nie zasługują na niższy poziom ochrony niż obowiązuje w innych krajach Unii Europejskiej, dlatego sądy krajowe powinny usuwać z umów kredytu nieuczciwe postanowienia dotyczące przeliczeń walutowych, bez możliwości ich zmiany lub zastąpienia innymi, a potem ocenić czy taka umowa może nadal istnieć - uważa Marcin Szymański

Po wyroku TSUE można wznawiać sprawy, ale jest to trudne

Można żądać wznowienia postępowania po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trzymiesięczny termin na złożenie wniosku biegnie od dnia, w którym poszkodowany dowie się o wyroku. Tak uznał Sąd Okręgowy w Katowicach. To precedensowy wyrok, istotny także dla frankowiczów. Przydałaby się jednak zmiana w kodeksie postępowania cywilnego.

Znamy termin polskiej sprawy frankowej w TSUE

W czwartek 3 października Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda orzeczenie w sprawie Dziubak. Orzeczenie może mieć duży wpływ na sytuację banków oraz osób, które mają kredyty indeksowane we frankach szwajcarskich. Poprzedzająca wyrok opinia rzecznika generalnego TSUE była korzystna dla frankowiczów.

Sąd Najwyższy może naprawić błąd w sprawach frankowiczów

Prawnicy uważają, że po orzeczeniu TSUE pierwsza prezes może naprawić chaos wywołany milczeniem Sądu Najwyższego w sprawach frankowych. Może przedstawić do rozstrzygnięcia SN pytania, na które wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi. I niekoniecznie muszą one pokrywać się z problemami opisanymi w opublikowanej przez SN analizie.

Analiza Sądu Najwyższego kłopotliwa dla sądów, frankowiczów i banków

Prawnicy krytykują opracowanie dotyczące problematyki kredytów walutowych opublikowane przez Sąd Najwyższy, bo choć nie jest wiążące, może namieszać w sądach i sprawach frankowych. Wybrano też zły termin na jego publikację – tuż przed ważnym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w polskiej sprawie.

Bańka: Analiza SN o kredytach walutowych bez znaczenia

Analiza w sprawach kredytów walutowych opublikowana przez Sąd Najwyższy nie ma wartości prawotwórczej, a zatem nie będzie miała przełomowego wpływu na linię orzeczniczą sądów powszechnych w Polsce – mówi Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich. I sugeruje by z wnioskami zaczekać na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE.

Frankowicze nie mogą liczyć na unieważnienie umów

Umowa o kredyt we frankach może nadal istnieć, mimo usunięcia z niej bezprawnej klauzuli. Taki kredyt wyrażony w złotych jest oprocentowany według stawki LIBOR. Unieważnienie umowy byłoby bowiem niekorzystne dla frankowiczów. Tak uważają autorzy analizy o kredytach walutowych opublikowanej przez Sąd Najwyższy. Tyle, że nie widzą oni różnicy między kredytem indeksowanym, a denominowanym.

Banki mają czas na zmianę umów

Z prawnego punktu widzenia istnieją instrumenty gwarantujące, by ani LIBOR, ani WIBOR nie zniknęły przez najbliższe pięć lat. Oczekujemy jednak, że podmiot opracowujący WIBOR złoży do końca roku wniosek o zgodę na prowadzenie działalności jako jego administrator - mówi Michał Kruszka z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Banki nie chcą pić piwa - liczą na cud

W 2006 roku Komisja Nadzoru Bankowego (obecny KNF) ostrzegała banki, by w umowach o kredyt hipoteczny wskazywały obiektywny kurs franka. Nie posłuchały, stosowały niedozwolone klauzule i teraz boją się skutków lawiny pozwów. Może być jeszcze gorzej, bo Komisja Nadzoru Finansowego przypomina, że za 5 lat wskaźniki WIBOR i LIBOR mogą zniknąć, a wówczas trzeba będzie aneksować umowy. Jeśli banki znów nie posłuchają jej głosu, będą miały problem większy, niż frankowy.

Prezydent podpisał ustawę mającą pomóc kredytobiorcom

Prezydent podpisał przygotowaną przez jego kancelarię ustawę o wsparciu kredytobiorców w trudnej sytuacji. Jeszcze w Sejmie usunięto z niej fragment dotyczący wprowadzenia funduszu konwersji. Przeciwko niemu protestowały banki - z funduszu miało być finansowane przewalutowanie kredytów. Z nowego kształtu ustawy zadowolone są więc banki, nie frankowicze.