Przy pracy zdalnej trudno udowodnić, że pracownik jest pijany
Bełkotliwa mowa, niewykonywanie na bieżąco poleceń, odmowa włączenia kamerki na firmowej telekonferencji czy zeznania świadków mogą być dowodem na to, że pracownik rozpoczął pracę zdalną pod wpływem alkoholu, albo że upił się w godzinach pracy. Zdaniem prawników to jednak może nie wystarczyć do udowodnienia, że tego dnia zatrudniony nie był do dyspozycji pracodawcy.

























