Dowódca jednostki wojskowej przyznał żołnierzowi dodatek służbowy w wysokości 0,30 kwoty bazowej. Rok później został on przeniesiony do rezerwy. Po jakimś czasie żołnierz zwrócił się do dowódcy o wydanie decyzji przyznającej dodatek służbowy z wyższym współczynnikiem za okres trzech ostatnich miesięcy służby, gdy zajmował stanowisko szefa sekcji. W tym czasie zaczęły bowiem obowiązywać przepisy, które podniosły współczynnik do 0,90. Spotkał się jednak z odmową wszczęcia postępowania.

Przełożony nie widział podstaw do zwiększenia dodatku

Organ drugiej instancji uchylił to rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa wróciła na biurko dowódcy, który tym razem wydał decyzję. Była ona jednak odmowna, ponieważ ustalił, że w okresie spornych trzech miesięcy żołnierz wykonywał swoje obowiązki tylko przez kilkanaście dni. Większość czasu przebywał bowiem na zwolnieniu lekarskim, turnusie leczniczo-profilaktycznym i praktykach zawodowych w ramach pomocy rekonwencyjnej. Tym samym dowódca nie widział podstaw do zwiększenia współczynnika dodatku służbowego. Odwołanie od tego rozstrzygnięcia zostało utrzymane w mocy przez organ drugiej instancji. Nie zakończyło to jednak sporu, ponieważ wojskowy wniósł skargę.

 

Waldemar Kitler, Dariusz Nowak, Marta Stepnowska

Sprawdź  
POLECAMY

Wysokość dodatku jest uznaniowa

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który wskazał, że godnie z art. 80 ust. 1 pkt 2 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, przyznanie dodatku służbowego za pełnienie zawodowej służby wojskowej na określonych stanowiskach dowódczych i kierowniczych lub samodzielnych albo w określonych jednostkach wojskowych, jest obowiązkiem organu wojskowego. Dlatego w tej mierze wydawana decyzja ma charakter związany. Natomiast wysokości dodatku jest uznaniowa, ponieważ ustawodawca określił jedynie ramy, w jakich powinien się on zawierać. Tym samym kontrola legalności decyzji w tym zakresie jest ograniczona. Polega ona na zbadaniu, czy przed jej podjęciem, organ dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy oraz czy dokonał wszechstronnej oceny istotnych okoliczności faktycznych.

Czytaj także: Sąd: Była funkcjonariuszka zwróci odprawę, bo została powołana do wojska >>>

Nie można zawężać oceny do trzech miesięcy

Szczegółowe warunki przyznania dodatku służbowego określa rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej w sprawie dodatków do uposażenia żołnierzy zawodowych. Zgodnie z par. 26 ust. 2 pkt 1 tego aktu, zasadniczymi kryteriami decydującymi o wysokości zastosowanego mnożnika są charakter i zakres zadań lub czynności realizowanych przez jednostkę organizacyjną, liczba podległych żołnierzy i pracowników wojska, a także stopień wywiązywania się z powierzonych zadań lub czynności oraz posiadane kwalifikacje. Ich analiza oraz fakt, że dodatki są zasadniczo przyznawane na przyszłość uzasadnia twierdzenie, że przy ocenie spełniania kryteriów organ powinien wziąć pod uwagę nie tylko aktualny stan, ale także przebieg służby do dnia wydania decyzji. Nie było więc podstaw, aby ograniczyć ją wyłącznie do okresu trzech miesięcy. Ponadto organy nie wzięły pod uwagę wskazanych kryteriów. Wskazały jedynie, że żołnierz przebywał na zwolnieniu lekarskim, praktykach w ramach pomocy rekonwersyjnej i turnusie leczniczym.

 

Dowódca będzie musiał rozpoznać sprawę jeszcze raz

Przełożeni wskazali, że w okresie trzech miesięcy żołnierz wykonywał swoje zasadnicze obowiązki służbowe tylko przez kilkanaście dni. Nie wyjaśnili jednak z jakich przyczyn uniemożliwia to przyznanie wyższego mnożnika kwoty bazowej. Sąd uznał więc, że sporne decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie uwzględniły bowiem całokształtu okoliczności faktycznych sprawy oraz niezasadnie zawęziły okres oceny spełnienia kryteriów. Mając powyższe na uwadze, WSA uchylił zaskarżoną i poprzedzającą ją decyzję. Tym samym sprawa wróci na biurko dowódcy.

Wyrok WSA w Krakowie z 30 kwietnia 2021 r., sygn. akt III SA/Kr 1353/20