Problem powstał w momencie, gdy Waldemar N. wezwany do jednostki wojskowej na ćwiczenia stawił się, lecz był pod wpływem alkoholu i nie mógł zajęć podjąć. Miał we krwi 3,5 promila alkoholu.

Czytaj też: Sąd: Była funkcjonariuszka zwróci odprawę, bo została powołana do wojska>>
 

Kara grzywny jest wątpliwa

Sąd Okręgowy w Świnoujściu rozpoznając apelację prokuratora od wyroku sądu I instancji powziął wątpliwość, czy przestępstwo opisane w art. 144 § 1 k.k. jest występkiem, który można popełnić jedynie przez zaniechanie, rozumiane jako fizyczne niestawiennictwo do pełnienia czynnej służby wojskowej w określonym terminie i miejscu? Czy też możliwe jest popełnienie tego przestępstwa w formie zachowania polegającego na stawieniu się w miejscu i czasie wskazanym w karcie powołania w stanie psychofizycznym, który uniemożliwia pełnienie służby wojskowej?

 


Przepis kodeksu karnego brzmi, że kto, będąc powołanym do pełnienia czynnej służby wojskowej, nie zgłasza się do odbywania tej służby w określonym terminie i miejscu, podlega karze pozbawienia wolności. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie,  a także karze ograniczenia wolności.

Odmowa podjęcia uchwały

Prokurator uczestniczący w rozprawie w Izbie karnej Sądu Najwyższego wniósł o odmowę podjęcia uchwały, gdyż problem nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Przepis jest wystarczająco jasny i nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Izba Karna Sądu Najwyższego podzieliła opinię prokuratora i wstrzymała się od podjęcia uchwały. Sędzia sprawozdawca Paweł Wiliński podkreślił, że pojęcie zaniechania jest czytelne.

- Nie można kogoś obciążać winą za coś czego nie ma w przepisach, nie można rozszerzająco interpretować art. 144 kk - stwierdził prof. Wiliński. - W przepisie chodzi o fizyczne stawienie się do służby i ten fakt nastąpił. Znaczenie nakazu zachowania się osoby wezwanej do pełnienia służby wojskowej obejmuje osoby, które zaniechały stawienia się, czyli w sensie fizycznym nie stawiły się do określonej jednostki w określonym czasie - dodał.

- Kwestia związana ze stanem psychofizycznym, w jakim znajdowała się osoba stawiająca się do odbycia służby, określają odrębne przypisy dotyczące regulaminu i postępowania wobec osób przyjętych do służby wojskowej i takie przepisy wskazują na to, że odpowiednie służby mają środki na zapewnienie porządku funkcjonowania. W razie przebywania w stanie po spożyciu alkoholu można wprowadzać te środki dyscyplinowania żołnierzy - wyjaśniał sędzia Wiliński.

 

Sygnatura akt I KZP 11/20, postanowienie SN z 26 maja 2021 r.