„Pracowniczy” znak towarowy - zła wiara nie zawsze oczywista
Pracownik buduje markę swojego pracodawcy. Gdy ich drogi się rozchodzą, postanawia – już jako osoba prywatna – zarejestrować na siebie znak towarowy, który powstał w ramach jego wcześniejszej współpracy z firmą. Jeśli robi to w złej wierze, urząd powinien odmówić rejestracji, a były pracodawca ma prawo domagać się unieważnienia już udzielonej ochrony. Istnienie złej wiary nie jest jednak wcale oczywiste. Pokazują to niedawne przypadki.



















