PG: mniej aktów oskarżenia, ale zapaści nie ma
Prokuratura przyznaje, że po 1 lipca 2015 r. do sądów wpłynęło mniej niż w poprzednich latach aktów oskarżenia. Podkreśla jednak, że nie ma groźby pogłębienia się problemu przewlekłości postępowań. A Andrzej Seremet dodaje, że jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie, że nowa procedura karna to nieudany eksperyment.











