Frankowicz nie musi wykazywać, że stracił na spornej klauzuli
Oczywista, ale potrzebna uchwała Sądu Najwyższego, ułatwi konsumentom, np. kredytobiorcom dochodzenie roszczeń wynikających ze stosowania przez przedsiębiorców nieuczciwych postanowień umownych. Banki bowiem z reguły podnosiły, że musi on dowieść, że stosowane oprocentowanie kredytu lub kursy walut były nierynkowe. Teraz ta praktyka powinna się skończyć - twierdzi adwokat Marcin Szymański z kancelarii Drzewiecki, Tomaszek.









