Libra to sztuczna inteligencja dla branży prawnej, która wspiera Twoją codzienną pracę - stworzona przez prawników dla prawników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Brak oświadczenia majątkowego i sąd powołany wadliwie

Minister sprawiedliwości powołał w 2024 roku wskazanych sędziów na stanowisko sędziów sądów dyscyplinarnych przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku, bez opinii Krajowej Rady Sądownictwa. Okazało się, że powołania te były wadliwe i spowodowały uchylenie przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego wydanego wyroku w sprawie o nie złożenie oświadczenie majątkowego.

sad najwyzszy
Źródło: iStock

Sędzia Sądu Rejonowego w Białymstoku została obwiniona o popełnienie deliktu dyscyplinarnego i naruszenie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Powodem było nie złożenie w terminie oświadczenia majątkowego w 2025 roku. Podstawą prawną jest art. 87 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, który nakłada obowiązek złożenia oświadczenia o stanie majątkowym na sędziów, dyrektorów sądów oraz ich zastępców.

Kara finansowa

Sąd Dyscyplinarny Sąd Apelacyjny w Białymstoku 9 marca 2026 roku uznał winę sędzi i wymierzył jej karę pieniężną w wysokości jednego wynagrodzenia miesięcznego brutto wraz z dodatkiem służbowym.

Od tego wyroku obwiniona złożyła odwołanie do Sądu Najwyższego. Nie zgodziła się na tak wysoką, niewspółmierną karę, choćby z tego powodu, że oświadczenie majątkowe jednak złożyła, tyle że z opóźnieniem. Ponadto wskazała, że doszło do rażącego naruszenia prawa do obrony, gdyż rozpoznano sprawę pod jej nieobecność.

Wykorzystanie narzędzi opartych o sztuczną inteligencję w pracy sędziego, asystenta sędziego i referendarza sądowego - czytaj w LEX >

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Białymstoku sędzia Krzysztof Kruk poinformował Sąd Najwyższy, że obwiniona przeszła w stan spoczynku w kwietniu 2026 roku, czyli w sytuacji gdy wyrok w I instancji był nieprawomocny. Wobec tego należy zastosować inną karę – potrącenia uposażenia. Zdaniem rzecznika należałoby zastosować art.104 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych i potrącenie 5 lub 10 procent uposażenia. A skoro sędzia złożyła oświadczenie majątkowe, to można ukarać ją upomnieniem albo naganą.

 

Uchylenie wyroku sądu I instancji

Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN w składzie dwóch sędziów i ławnika uchyliła wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi.

Jak uzasadniał sędzia przewodniczący Marek Siwek, Sąd Najwyższy nie mógł przystąpić do analizy merytorycznej, gdyż doszło do uchybienia – tj. bezwzględnej przyczyny odwoławczej, która jest związana z nienależytą obsadą Sądu Dyscyplinarnego I instancji.

Takie stanowisko już SN zajął 18 lutego 2026 r. w innej sprawie, w składzie podobnym: SSN Marek Dobrowolski, SSN Marek Siwek oraz ławnik SN Radosław Jeż (sygn. II ZOW 34/25). Skład Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku, rozpoznający sprawę obwinionej sędzi tworzyli m.in. sędziowie, którym obowiązki sędziów sądu dyscyplinarnego powierzył minister sprawiedliwości, bez zasięgnięcia opinii Krajowej Rady Sądownictwa – podkreślił przewodniczący Marek Siwek. - Oznacza to tym samym, że nie została spełniona jedna z przesłanek warunkujących skuteczne objęcie przez te osoby funkcji sędziego sądu dyscyplinarnego – wyjaśniał sędzia sprawozdawca.

Stan prawny sądownictwa dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych w Polsce i jego ocena - czytaj w LEX >

Opinia Rady jest istotna

Sędzia Siwek przypomniał, ze Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie kilkukrotnie analizował kwestie związane z realizacją kompetencji opiniodawczych Krajowej Rady Sądownictwa w toku procesu stanowienia prawa. Jakkolwiek kompetencja KRS, dotycząca opiniowania przedstawionych przez ministra sprawiedliwości kandydatur do pełnienia funkcji sędziego sądu dyscyplinarnego przy sądzie apelacyjnym w tej sferze się nie mieści, niemniej istota zagadnienia pozostaje taka sama, a poglądy Trybunału Konstytucyjnego, dotyczące udziału Krajowej Rady Sądownictwa w opiniowaniu na potrzeby procesu legislacyjnego, znajdują odniesienie do pozostałych przypadków, kiedy obowiązujące unormowania prawne wymagają zasięgnięcia opinii tego organu.

Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziego sądu powszechnego w świetle konstytucyjnej zasady prawa do sądu - czytaj w LEX >

SN przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 listopada 2013 r., K 31/12, OTK-A 2013/8/121, przyjął, że „jeżeli obowiązek zasięgnięcia opinii wynika z przepisów prawa, brak zwrócenia się o opinię albo nieprawidłowy przebieg procedury opiniodawczej powodują, że dane rozstrzygnięcie jest wadliwe. Kwestia jaki jest to rodzaj wadliwości, w zwłaszcza czy jej skutkiem jest nieważność aktu, nie może być rozpatrywana abstrakcyjne”.

 

Minister nie czekał na wydanie opinii

W analizowanej sprawie do wadliwości polegającej na niezaopiniowaniu przez Krajową Radę Sądownictwa kandydatur na sędziów sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych niewątpliwie doszło.

- Ta wadliwość ma takie same konsekwencje, jak wadliwości niższej rangi, stwierdzone w orzecznictwie przez SN – wskazał sędzia Siwek. – Żadne gwarancje KRS nie zostały w tej sprawie zrealizowane. 10 czerwca 2024 r. minister sprawiedliwości (był nim wówczas Adam Bodnar) zwrócił się do KRS o zaopiniowanie kandydatur, a czynności już zostały podjęte przez przewodniczącego Rady 12 i 13 czerwca 2024 r., a wydanie opinii zostało przewidziane na 18 i 28 czerwca 2024 r. Nie można było wcześniej rozpoznać sprawy, bo nie wszystkie akta osobowe zostały Radzie przedstawione. Rada działała bez zbędnej zwłoki, rytmicznie i w sposób przewidywalny, ale minister sprawiedliwości 4 i 12 lipca powołał wskazanych sędziów na stanowisko sędziów sądów dyscyplinarnych, bez opinii KRS. Co do części sędziów, opinia została sporządzona, więc co do części wymogi zostały uwzględnione – dodał SN.

Rola rzecznika dyscyplinarnego sędziów przed sądem dyscyplinarnym w postępowaniu dyscyplinarnym i immunitetowym - czytaj w LEX >

Niekonstytucyjna zmiana

SN podkreślił, że ustawą z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym Sejm zmienił dotychczasowy model sądownictwa dyscyplinarnego zaproponowanym przez ministra Zbigniewa Ziobro na taki, zgodnie z którym, co do zasady, sprawy dyscyplinarne sędziów są rozpoznawane w pierwszej instancji przed sądy dyscyplinarne przy sądach apelacyjnych, a funkcje sędziów sądów dyscyplinarnych są powierzane przez ministra sprawiedliwości, a więc przez organ władzy wykonawczej.

Oddając głos sędziom: opinie sędziów co do statusu sędziów powołanych po 2017 r. – badanie empiryczne - czytaj też w LEX >

Sędzia sprawozdawca Marek Siwek akcentował, że nie ulega wątpliwości, że przywołana zmiana legislacyjna skutkowała ingerencją w sferę niezależności władzy sądowniczej, którą należy uznać za ingerencję doniosłą, skoro organ władzy wykonawczej uzyskał uprawnienie do kształtowania składów sądów dyscyplinarnych sędziów. Tę głęboką ingerencję władzy wykonawczej w sferę niezależności władzy sądowniczej miało w jakimś zapewne zakresie tonować rozwiązanie przewidujące obowiązek zaopiniowania przez Krajową Radę Sądownictwa kandydatur do pełnienia funkcji sędziów sądów dyscyplinarnych.

Czytaj też w LEX: Obowiązek publikowania sędziowskich oświadczeń majątkowych - wybrana problematyka konstytucyjnoprawna >

Wyrok Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 3 września 2026 r., sygnatura akt II ZOW 20/26.

Polecamy książki prawnicze