Lekarz rodzinny może skierować na wiele badań
Nie warto płacić za podstawowe badania prywatnie. Pacjent może poprosić o szereg badań w publicznej przychodni. Warto jednak pamiętać, że to medyk musi uznać, że są mu one rzeczywiście potrzebne
Nie warto płacić za podstawowe badania prywatnie. Pacjent może poprosić o szereg badań w publicznej przychodni. Warto jednak pamiętać, że to medyk musi uznać, że są mu one rzeczywiście potrzebne
Minister zdrowia dostrzegł w końcu potrzebę wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek ochraniających nos i usta w przestrzeni publicznej. Lekarze i przedstawiciele branży handlowej przyznają, że to zwiększy skuteczność walki z epidemią. Rząd nie mówi jednak, jakie maseczki są bezpieczne, i nie gwarantuje, by ich ceny nie poszybowały w górę.
Przepisy ustanowione do walki z epidemią pozwalają na skierowanie praktycznie każdego do związanych z tym prac, a taka decyzja nie wymaga nawet uzasadnienia. Natomiast jej niewykonanie będzie zagrożone karą pieniężną w wysokości do 30 tys. zł. Istnieją jednak poważne wątpliwości, czy bez stanu nadzwyczajnego takie skierowanie jest w ogóle dopuszczalne.
Pierwsze szpitale na Śląsku niezakaźne wprowadzają segregację pacjentów na oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć. A pracownikom medycznym ma być regularnie mierzona temperatura ciała. To realizacja zalecenia ministra zdrowia i wojewody. Resort zdrowia poinformował, że zalecenia w tej sprawie wysłano do szpitali w całym kraju.
Lekarze rodzinni nie chcą jeździć do osób zmarłych poza szpitalem aby stwierdzać zgon, bo nie mają środków ochrony osobistej i boją się zarażenia koronawirusem. Przepisy nie są jasne, czy mają taki obowiązek. W trakcie sejmowych prac nad zmianami w tarczy antykryzysowej pojawił się pomysł, by w czasie epidemii wyznaczać lekarzy i dentystów do stwierdzania zgonu, gdy nastąpił on poza szpitalem i jest podejrzenie Covid-19, ale nie został uchwalony.
Rząd zamierza przekształcać kolejne szpitale w monoprofilowe, czyli przeznaczone do leczenia tylko pacjentów z COVID29. Dla innych chorych szpitale zamykają się lub wstrzymują planowe przyjęcia. Pacjenci onkologiczni apelują, by nie zapominać o nich, bo oni nie mogą czekać na leczenie.
Narodowy Instytut Kardiologii Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie bedzie prowadził Krajowy Rejestr Pacjentów z COVID 19. Laboratoria i szpitale będą musiały raz na dobę wysyłać tam dane pacjentów, którym wykonywano testy w kierunku koronawirusa wraz z dokładnym opisem ich stanu klinicznego o choronach współistniejących.
W czasie epidemii pacjentom z koronawirusem, w razie nagłej potrzeby, zęby wyleczą stomatolodzy w dentobusach. Zaś zdrowe osoby mogą nadal być przyjmowane przez gabinety stomatologiczne, o ile są one odpowiednio wyposażone, a personel ma maski, przyłbice, ochraniacze.
Skarb Państwa, samorządy czy szpitale – ich odpowiedzialność za błędy medyczne w czasie epidemii koronawirusa nie jest jednoznaczna. Lekarze i szpitale mogą być jednak z niej zwolnieni - pisze radca prawny Jarosław Witkowski. Jego zdaniem argumentem może tu być np. niedostępność zasobów potrzebnych do walki z epidemią.
Personel medyczny pozbawiony masek i fartuchów, pracujący na umowach o pracę nie może odstąpić od jej wykonywania ze względu na zagrożenie swego życia i zdrowia. Gros lekarzy w szpitalach pracuje jednak na umowach cywilnoprawnych i mogą oni powstrzymać się od pracy w niebezpiecznych warunkach, bez konieczności płacenia kar umownych.
Indyjskie zakłady farmaceutyczne, z których polscy producenci importują paracetamol i ibuprom, zaprzestały pracy z powodu epidemii koronawirusa. Nad aptekami zawisło więc widmo braków leków, a polskie firmy apelują o jak najszybsze wprowadzenie przez rząd zachęt ekonomiczno-prawnych do uruchomienia produkcji substancji czynnych w Polsce.
Epidemia koronawirusa obnaża obecny kryzys organizacyjny szpitali, z których każdy musi walczyć z problemami na własną rękę. Dlatego placówki medyczne powinny być zarządzane regionalnie - mówi Marek Balicki, były minister zdrowia i szef pilotażu Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego.
Dołączenie trzech nowych - chirurgii dziecięcej, chorób zakaźnych i medycyny paliatywnej - oraz wykreślenie ortodoncji z wykazu priorytetowych dziedzin medycyny - przewiduje opublikowany właśnie projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia. Zmiany uzasadniane są zmieniającą się sytuacją demograficzno-epidemiologiczną kraju.
Zajęcia grupowe dla pacjentów psychiatrycznych są odwołane z powodu epidemii koronawirusa. Nie działają też dzienne oddziały psychiatryczne w szpitalach. Potrzebującym pomocy mogą ewentualnie zgłosić się do Centrum Zdrowia Psychicznego. Tam pomoc dostaną bez skierowania.
Musimy izolować nosicieli koronawirusa, żeby społeczeństwo mogło wrócić do normalnego funkcjonowania. I ci mali, i ci wielcy przedsiębiorcy, a także zwykli ludzie muszą przecież z czegoś żyć. Innej drogi nie widzę - mówi Andrzej Sośnierz, poseł Zjednoczonej Prawicy, były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.
Ministerstwo Finansów poinformowało w piątek, że uzyskało zgodę Komisji Europejskiej na zwolnienie z cła i VAT sprzętu ochronnego i medycznego przywożonego do Polski. Obejmie ono towary sprowadzane do Polski z krajów spoza Unii Europejskiej. Zwolnienie obowiązuje od 30 stycznia do 31 lipca 2020 roku.
Szpitale, a tym samym ich personel, mogą być zwolnione z odpowiedzialności za błędy medyczne popełnione w czasie epidemii, jeśli doszło do nich z przyczyn niezależnych od placówki. Czyli np. z braku respiratorów, leków lub niekompletnej i przemęczonej kadry medycznej, która coraz częściej też zaraża się koronawirusem.
Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował w czwartek, że udostępnia personelowi medycznemu numer telefonu, pod którym będzie można zgłosić informacje o nieprawidłowościach związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych wobec pacjentów z podejrzeniem lub zakażeniem koronawirusem.
"Godziny dla seniora" nie dotyczą aptek i stacji benzynowych, rozszerzona została lista osób, które mogą pozostać w zamykanych hotelach, dodatkowe zabezpieczenia na liniach produkcyjnych – takie m.in. zmiany wprowadzone zostały do rozporządzenia dotyczącego ograniczeń w związku z epidemią koronawirusa.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, klauzule opt-out nadal obowiązują w szpitalach na czas epidemii koronawirusa. W praktyce oznacza to, że jeśli dyrektor szpitala chce by medyk wykonywał pracę dłużej niż 48 godzin tygodniowo, musi mieć jego pisemną zgodę. Dodatkowo to samo dotyczy innych pracowników medycznych.