Jeszcze w połowie maja zorganizowanie wesela na więcej niż pięć osób było w ogóle niemożliwe. Rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 2020 r., zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii wprowadza możliwość organizacji tego rodzaju imprez.

Wesele w czasie epidemii – restrykcje przy jedzeniu, hulaj dusza przy tańcach>>

 

Nie trzeba nosić maseczek

Jak wynika z art. 15 ust. 9 wspomnianego rozporządzenia, dopuszczalna jest organizacja wesela do 150 gości, a jego uczestnicy, prócz obsługi, nie mają obowiązku zakrywania nosa i ust. Ministerstwo Rozwoju przy współpracy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym opublikowało nadto inne szczegółowe wytyczne, które dotyczyć będą tego rodzaju wydarzeń.

 

Podzielone zostały one na 5 kategorii:

  • Zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom, gościom oraz innym osobom z zewnątrz (dostawcy, firmy/osoby obsługujące imprezę),
  • Bezpieczna organizacja imprezy/spotkania w obiekcie,
  • Usługa gastronomiczna,
  • Dodatkowe zalecenia,
  • Procedury zapobiegawcze: podejrzenie zakażenia koronawirusem u pracownika/współpracownika,
  • Procedury postępowania w przypadku podejrzenia u pracownika, gościa lub innej osoby z zewnątrz zakażenia koronawirusem.

 

Zgodnie z nimi, zadaniem pary młodej będzie poinformowanie gości i obsługi, że w imprezie nie mogą brać udziału osoby chore na COVID-19, zakażone SARS-CoV-2, przebywające w kwarantannie, izolacji, manifestujące objawy ze strony układu oddechowego. Organizatorzy mają nadto dysponować pełną listą gości i obsługi imprezy wraz z kontaktami do udostępnienia w razie potrzeby organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Wedle wymogów, w miarę możliwości przy jednym stoliku wyznaczane mają być miejsca dla rodzin lub osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym. Jeśli spełnienie przedmiotowego wymogu nie jest możliwe, proponowane jest zmniejszenie liczby miejsc przy stole o 20 proc. Odległość między blatami stolików (od ich brzegów) powinna wynosić min. 2 m, zaś 1 m w przypadku oddzielenia stolików przegrodami o wysokości minimum 1 m (ponad blat stolika).

Pracodawca (właściciel sali weselnej) jest nadto obowiązany zapewnić osobom zatrudnionym, niezależnie od podstawy zatrudnienia, rękawiczki jednorazowe lub środki do dezynfekcji rąk. Środki dezynfekcyjne muszą być też dostępne w obszarze sali jadalnianej i toalet. Zadaniem właścicieli obiektów będzie przy tym monitorowanie, czy wszyscy pracownicy przestrzegają wprowadzonych zasad.

 


Nie wszystko nakazem

Warto jednak zwrócić uwagę, iż w przypadku wielu z podanych wytycznych użyto sformułowania „zaleca się” bądź „proponuje”, co pozwala domniemywać, że organizatorom pozostawiono pewną dowolność w tym zakresie. W praktyce będzie to budzić to na pewno liczne wątpliwości. Trzeba mieć jednak na względzie, iż wytyczne te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa gości.

W przedmiotowych wytycznych brak jest jednak szczegółowych zaleceń związanych z tańcem lub zabawami, będącymi nieodłącznym elementem wesela. Zawarto jedynie ogólną rekomendację zachowania bezpiecznej odległości od rozmówcy (minimum 2 metry), nie precyzując jednak jak miałoby się to odnosić do zachowania na parkiecie. Stwierdzić jednak można, iż w przypadku wesela wprowadzenie tego rodzaju ograniczeń byłoby trudne do wykonania. Jeszcze trudniejsza, o ile nie niemożliwa, byłaby przy tym kontrola utrzymywania odpowiedniego dystansu między gośćmi podczas tańca.

Nadto zaznaczyć należy, iż obowiązek noszenia maseczek utrzymany został w przypadku miejsc publicznych takich jak przykładowo kościół. Prowadzi to zatem do odrobinę absurdalnej sytuacji, albowiem w przypadku uroczystości kościelnej goście nadal muszą mieć zakryte usta i nos, natomiast podczas wesela nie jest to już konieczne. Być może kwestia ta zostanie doprecyzowana po pewnym czasie przez ustawodawcę.

 

Dodatkowe koszty związane z dezynfekcją

Dodatkowo wciąż aktualne pozostają ograniczenia związane z zamknięciem granic, co jest kwestią istotną w przypadku gości z zagranicy. Wprowadzone wytyczne rodzą ryzyko podjęcia przez właścicieli sal weselnych próby obciążania pary młodej dodatkowym opłatami, związanymi ze zwiększonymi kosztami organizacji imprezy. Tzw. opłaty covidowe mogą dotyczyć dodatkowych kosztów poniesionych w związku z koniecznością zakupu środków dezynfekcyjnych, maseczek, czy w przypadku branży weselnej zatrudnienia dodatkowej obsługi, w ramach zachowania limitów (1 kelner może obsługiwać maksymalnie 15 osób). Przerzucanie tego rodzaju kosztów na przyszłych małżonków może jednak budzić zastrzeżenia. Koszty te wynikają bowiem z konieczności spełnienia przez salę weselną rządowych wymogów.

 


 

Dodatkowe opłaty zostały już uprzednio wprowadzone przez niektóre prywatne placówki medyczne lub salony kosmetyczne i fryzjerskie. W związku z ich wprowadzeniem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów otrzymał liczne skargi od konsumentów, dotyczące nieuzasadnionego obciążenia ich tego rodzaju kosztami. W odpowiedzi na powyższe Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zaapelował do wszystkich świadczących różne rodzaje usług, w szczególności do prywatnych gabinetów medycznych, o uczciwość i rzetelne informowanie o cenach i opłatach przed realizacją usług. Zachęcił on również konsumentów do weryfikowania całkowitej ceny usługi przed jej rozpoczęciem lub podpisaniem umowy.

 

Niewątpliwie umożliwienie organizacji wesel stanowi odpowiedź na liczne apele przyszłych małżonków oraz branży, która podobnie jak wiele innych dotkliwie odczuła skutki pandemii. Jak wynika z głosów podnoszonych na rozmaitych forach ślubnych, wprowadzone zasady nie zniechęcają par młodych do organizacji przyjęć weselnych. Wiele z nich wątpi jednak w ich praktyczną realizację.