Z policji wyciekły dane, przeprosić nie chcą
Trochę nieskładna rozmowa pewnej obywatelki z policjantem wyciekła do internetu, gdzie stała się przedmiotem żartów i kpin na licznych portalach. Poszkodowana domaga się zadośćuczynienia i publicznych przeprosin. Policja odmawia, co znalazło poparcie w sądzie okręgowym. Teraz sprawą zajmie się sąd apelacyjny.










