Pijany sędzia kierował, przełożony siedział obok
Pijany sędzia uczestniczył w kolizji drogowej. Po zdarzeniu pojechał do sądu i wydawał wyroki. O sprawie wiedział jego bezpośredni przełożony, bo jako pasażer siedział podczas kolizji obok sędziego. Sąd dyscyplinarny uznał, że karą ma być przeniesienie do innego sądu. Sprawa trafiła w końcu do Sądu Najwyższego, który uznał że sędzia powinien być usunięty z zawodu. Potem wróciła do pierwszej instancji i sędzia może nadal wykonywać swoje obowiązki.



