Rejestr stron kojarzy się z cenzurą
Słowo rejestr, użyte w projekcie ustawy mającej wprowadzić rejestr stron internetowych i usług niedozwolonych kojarzy się z indeksem ksiąg zakazanych. Jest wręcz słowem utożsamianym z cenzurą. A przecież konstytucja zakazuje cenzury prewencyjnej. Z tych powodów uważam proponowane rozwiązania za niezgodne z konstytucją mówi dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w wywiadzie opublikowanym w Krytyce Politycznej.


