Strasburg oceni, czy sprostowanie powinno trafić także do archiwum gazety
Gazeta opublikowała kiedyś artykuł z nieprawdziwymi informacjami. Zamieściła potem na łamach sprostowanie, ale poszkodowani po paru latach stwierdzili, że ten tekst jest cały czas dostępny w internetowym archiwum tej gazety. Tylko bez sprostowania. Ponieważ proces przed kolejnymi polskimi sądami przegrali, teraz ich skargą zajmie się trybunał w Strasburgu.


