Zawał niszczył mu serce a lekarz nie podjął kluczowej decyzji
Choć u prof. Marka Kosewskiego ratownicy rozpoznali zawał, to lekarz na szpitalnym oddziale ratunkowym nie wysłał go od razu na kardiologię, wolał się przyglądać. 3,5 godziny, aż zawał zniszczył serce pisze Gazeta Wyborcza.



