Zamawiający polubili stosowanie terminów minimalnych
Przepisy p.z.p. w wielu przypadkach określają terminy minimalne. W efekcie zamawiający mimo, że mógłby te terminy znacząco wydłużyć, by dać wykonawcom więcej czasu na przygotowanie dokumentacji, wcale tego nie czyni. Ugruntowała się bowiem praktyka oszczędzania czasu - pisze ekspert na łamach Rzeczpospolitej.





