System zamówień publicznych trzeba zbudować od nowa
Wprowadzenie Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia jest doskonałą okazją do napisania ustawy przetargowej na nowo. Do implementacji dyrektyw zostało jednak bardzo mało czasu i oby nie skończyło się kolejnym kiepskim aktem prawnym - pisze w Gazecie Prawnej Grzegorz Kukowka z Kancelarii Pietrzyk Wójtowicz Dubicki sp.k.

Polski system zamówień publicznych wymaga ogromnych zmian w związku z koniecznością wdrożenia nowych dyrektyw unijnych do kwietnia 2016 r. UZP co prawda pracuje nad nową ustawą, ale istnieje poważna obawa, że presja czasu wpłynie znacząco na jakość tego aktu.
PZP zastąpi ustawa o systemie zamówień publicznych >>
Wprowadzany do procedur udzielania zamówień publicznych Jednolity Europejski Dokument Zamówienia ma być składany wyłącznie w formie elektronicznej. Tymczasem, obecne przepisy krajowe przewidują, że zasadą jest składanie oferty w formie pisemnej, a jedynie wyjątkowo, za wyraźną zgodą zamawiającego, możliwe jest złożenie oferty przez internet, przy użyciu kwalifikowanego podpisu elektronicznego.
Zdaniem Grzegorza Kukowki, nie obejdzie się bez przeniesienia procedury do sieci, co wymaga nie tylko zmiany przepisów, ale też wdrożenia odpowiednich rozwiązań technologicznych. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której część oferty wykonawcy będą musieli składać w formie pisemnej, zaś część (JEDZ) – w formie elektronicznej.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna



