O sankcji kredytu darmowego orzeknie najpierw TSUE
Sąd Najwyższy zawiesił w środę postępowanie i nie podjął na razie uchwały w sprawie pięciu pytań prawnych, które miały rozstrzygnąć istotne w praktyce zagadnienia stosowania ustawy o kredycie konsumenckim w zakresie tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD). Polscy sędziowie - w trosce o jednolitość orzecznictwa - poczekają, jakie stanowisko w trzech polskich sprawach zajmie Trybunał Sprawiedliwości UE.

Sędzia-sprawozdawca Agnieszka Piotrowska, uzasadniając zawieszenie postepowania (postanowienie SN z 30 lipca br., III CZP 15/25) argumentowała, że do unijnego Trybunału trafiły trzy sprawy z Polski, dotyczące SKD. Wszystkie w różnym zakresie dotyczą pytań, w których miała zapaść środowa uchwała Sądu Najwyższego.
Przypomnijmy, że SN miał podjąć uchwałę w sprawie pięciu wątpliwości powstałych na tle interpretacji ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t. j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1497). Chodzi m.in. o to, czy sąd z urzędu ma obowiązek zbadania wszystkich przyczyn uzasadniających zastosowanie sankcji kredytu darmowego opisanych w art. 45 ust. 1 ustawy, czyli również tych niewymienionych przez kredytobiorcę w jego pisemnym oświadczeniu. Ponadto, spornym jest jak rozumieć pojęcie „wykonanie umowy” – czy chodzi o datę wypłaty kredytu, czy też datę jej wykonania przez obie strony, a to zasadniczo zmieni początek biegu rocznego terminu na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z SKD.
Przedmiotem uchwały mają też być – po orzeczeniach TSUE – takie kwestie jak:
- czy stwierdzenie, że postanowienia umowy kredytu konsumenckiego są abuzywne i przez to nie wiążą kredytobiorcy, jest podstawą do zastosowania sankcji kredytu darmowego;
- czy dopuszczalne jest zastrzeżenie w umowie kredytu konsumenckiego oprocentowania kapitałowego również w odniesieniu do tej części udzielonego kredytu, która została przeznaczona na zapłatę przez kredytobiorcę prowizji, a więc pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Do rozstrzygnięcia jest też kwestia, czy w razie sytuacji, gdy rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) oraz całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta zostały błędnie wyliczone i podane w umowie kredytu, czego jedyną przyczyną jest niedopuszczalne objęcie oprocentowaniem kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu, takie uchybienie stanowi podstawę do zastosowania SKD.
Jak podkreśliła sędzia Piotrowska, SN z urzędu będzie monitorował wokandę TSUE i chce kontynuować sprawę dopiero po zapadnięciu wszystkich trzech „polskich” wyroków.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.














