Sprawa rozpatrywana przed Naczelnym Sądem Administracyjnym miała charakter wyjątkowy. Dawała nadzieję części podatnikom, którzy chcieli skorzystać z ulgi meldunkowej na odzyskanie niesłusznie zapłaconego podatku. Przypomnijmy, rozstrzygnięcie dotyczyło kwestii, czy naruszenie konstytucyjnych zasad, którego doświadczyli ulgowicze, stanowi podstawę stwierdzenia nieważności decyzji wymiarowych, zobowiązujących podatników do zapłaty niesłusznie określonego podatku.

Warunkiem skorzystania z ulgi było dopełnienie dwóch obowiązków, tj. zameldowania w zbytym lokalu mieszkalnym przez okres nie krótszy niż 12 miesięcy przed datą jego zbycia oraz złożenia oświadczenia w terminie zakreślonym przepisem prawa we właściwym urzędzie skarbowym. I to właśnie tryb powiadomienia urzędu skarbowego stał się kwestią sporą między ulgowiczami a fiskusem. Początkowo i organy skarbowe i sądy administracyjne rygorystycznie podchodziły do podatników.

Zobacz również: Wyrok NSA nadzieją ofiar ulgi meldunkowej >>

Wątpliwości na korzyść podatnika

Natomiast od pewnego czasu wątpliwości zaczęto rozstrzygać na korzyść podatnika.

Sądy stwierdzały, że z uwagi na brak określenia jakichkolwiek warunków dotyczących tak formy jak i treści oświadczenia o spełnieniu warunków ulgi meldunkowej, w każdej sprawie ocenie należy poddać całokształt okoliczności faktycznych w celu ustalenia, czy podatnik wyraził w jakikolwiek sposób swoją wolę o zamiarze skorzystania z tej ulgi. Przeanalizować należy wszystkie dokumenty mogące mieć znaczenie z punktu widzenia wymogu przewidzianego w art. 21 ust. 1 pkt 126 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w zw. z art. 21 ust. 21 tej ustawy (art. 8 ustawy zmieniającej z 2008 r.), które zostały złożone do urzędu skarbowego, a wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść podatnika.

Co więcej, zgodnie z najnowszym orzecznictwem sądów wojewódzkich, zwłaszcza WSA w Warszawie, zrodził się pogląd, że w sytuacji, w której nie budzi wątpliwości, iż podatnik zamieszkiwał pod danym adresem i był zameldowany w tym miejscu przez wymagane co najmniej 12 miesięcy, uzależnianie uprawnienia do skorzystania z ulgi meldunkowej od złożenia oświadczenia o spełnianiu warunków do takiej ulgi, nie czyni zadość konstytucyjnej zasadzie proporcjonalności (por. prawomocny wyrok WSA w Warszawie z 7 marca 2019 r., III SA/Wa 1202/18)

Tryb stwierdzenia nieważności decyzji to tryb nadzwyczajny

23 stycznia br. NSA ogłosił wyroki dotyczą skarg kasacyjnych od wyroków: III SA/Wa 1671/18 oraz III SA/Wa 1672/18. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne skarżących.

 


Pełnomocnicy podatników podnosili zarzuty związane głównie z naruszeniem art. 151 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 247 § 1 pkt 3 ordynacji podatkowej w związku z art. 21 ust. 1 pkt 126 w zw. z art. 21 ust. 21 ustawy o PIT oraz w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji.

Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu ustnym nawiązał do wątków historycznych i początków instytucji stwierdzenia nieważności decyzji, a mianowicie do rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. Sąd podkreślił, że tryb stwierdzenia nieważności decyzji to tryb nadzwyczajny i tylko wyjątkowo można stwierdzać nieważność decyzji wydanych z rażącym naruszeniem prawa i taki pogląd funkcjonuje już prawie od 100 lat. W ocenie NSA obowiązuje zasada trwałości ostatecznych decyzji i jest to zasada, która znajduje umocowanie w Konstytucji. Skoro istniały rozbieżności w orzecznictwie, to brak jest podstaw do wydawania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Co więcej NSA nie zdecydował się zadać pytania poszerzonemu składowi NSA, czy też Trybunałowi Konstytucyjnemu, gdyż nastąpiłoby to z pokrzywdzeniem osób, które mają już prawomocne niekorzystne orzeczenia sądów administracyjnych, w tym NSA.

Ulgowicze bez szans

Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w praktyce zamykają ofiarom ulgi meldunkowej możliwość odzyskania niesłusznie zapłaconego podatku w trybie nadzwyczajnym, jakim jest stwierdzenie nieważności prawomocnej decyzji podatkowej.

Pełnomocnik podatników, adwokat Kamil Szczęsny z GWW stwierdził, że oczywiście w tym zakresie wypowiedział się tylko jeden skład Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale mało prawdopodobne jest, że w najbliższym czasie linia ta ulegnie zmianie. - Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny nie naprawił błędu polskiego ustawodawcy, który stworzył ewidentnie wadliwe przepisy, będące pułapką zastawioną przez państwo na obywatela – podkreślił adwokat Szczęsny.

 


Dodał również, że niewątpliwie linia orzecznicza w sprawach nieważnościowych od wielu lat pozostaje niezmienna, ale nie oznacza to wcale, że nie należy jej zmieniać, tylko dlatego, że taki pogląd funkcjonuje kilkadziesiąt lat.

– Skoro przepisy prawa materialnego ustanawiające ulgę meldunkową były ewidentnie niezgodne z Konstytucją, to kiedy, jak nie w tego typu sprawach należy stwierdzać nieważność ostatecznych decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa. Jeśli bowiem wykładnia oraz zastosowanie przepisów prawa podatkowego prowadzi do naruszenia konstytucyjnych zasad stanowienia prawa podatkowego, to powoduje to niezgodną z Konstytucją RP ingerencję w chronione tym aktem prawa oraz wolności i tym samym rażąco narusza prawo – ocenił Kamil Szczęsny. Zauważył on, że w uzasadnieniu ustnym Naczelny Sąd Administracyjny nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego sprzeczność z Konstytucją RP nie stanowi rażącego naruszenia prawa.

 

- Podkreślenia także wymaga, iż funkcjonowanie trzech różnych linii orzeczniczych nie oznacza, że nie można stwierdzać nieważności decyzji podatkowej. Uznanie, że w każdym przypadku, gdy doszło do rozbieżności w orzecznictwie sądowym, wykluczone jest wystąpienie naruszenia prawa o charakterze „rażącym”, w tym również w przypadku, gdy jedna z rozbieżnych linii orzeczniczych jest sprzeczna z przepisami Konstytucji RP, w mojej ocenie pozostaje w sprzeczności z art. 247 § 1 pkt 3 ordynacji podatkowej – ocenił Kamil Szczęsny.

Odpowiedzi w uzasadnieniu pisemnym?

- W uzasadnieniu ustnym NSA nie udzielił także odpowiedzi na zasadnicze pytanie, tj. czy sądy administracyjne mogą wprost stosować art. 8 ust. 2 Konstytucji, tj. stwierdzać niekonstytucyjność przepisów zapisanych w ustawach zanim w tym zakresie wypowie się Trybunał Konstytucyjny, ale możliwe jest, że tego typu argumentacja zostanie zawarta w motywach pisemnych – podkreślił Kamil Szczęsny.

Stwierdził on, że części ulgowiczom co do zasady pozostaje teraz tryb wznowieniowy i nadzieja, że w niedługim czasie o zgodności przepisów o uldze meldunkowej z Konstytucją RP rozstrzygnie Trybunał Konstytucyjny.

Z kolei dr Radosław Rycielski, adwokat, adiunkt w zakładzie prawa gospodarczego i finansowego na wydziale prawa i nauk społecznych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, stwierdził, że odwoływanie się przez NSA do rozporządzenia z 1928 r. budzi zdziwienie w sytuacji, gdy mamy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r. (sygn. akt P 46/13), w którym uznano za niezgodny z art. 2 Konstytucji RP przepis art. 156 § 2 KPA w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa.

- W tamtej sprawie chodziło o znaczny upływ czasu od dnia wydania decyzji. Tutaj mamy analogiczną sytuację – ulga meldunkowa obowiązywała w latach 2007-2008 i w praktyce dawała pełne zwolnienie z 19 proc. PIT przy sprzedaży mieszkania czy domu przed upływem pięciu lat od końca roku nabycia (wybudowania) – stwierdził dr Radosław Rycielski. Podkreślił on, że jest to sprawa niezwykle istotna także z uwagi na liczbę podatników, których interesy zostały poważnie naruszone. - Jak niestety widać, pierwszeństwo nad interesami podatników nadal ma interes organów podatkowych, ponieważ mając na uwadze cytowane orzeczenie TK,  NSA mógłby się nad nim pochylić, co skutkować mogło nieco innym orzeczeniem – stwierdził dr Rycielski.

Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2020 r. sygn. akt II FSK 2171/19 i II FSK 2730/19