Zapowiadane przez Ministerstwo Finansów uproszczenia mają dotyczyć braku rozliczania na gruncie VAT transakcji pomiędzy podmiotami działającymi w ramach Grupy VAT – czyli rozliczenia pomiędzy podmiotami w grupie mają być neutralne podatkowo. Grupy VAT będą musiały składać mniej dokumentów. Ich przywilejem będzie też uproszczona ewidencja rozliczeń w grupie, a także korzyści finansowe z tytułu braku podatku VAT we wzajemnych rozliczeniach.

Największe korzyści w takim przypadku powinny odczuć podmioty, które nie odliczają podatku VAT naliczonego lub odliczają VAT w części. Poprawić się też powinna płynność finansowa firm. Co istotne, dla rozliczeń w ramach Grupy VAT nie będzie również miał zastosowania mechanizm podzielonej płatności.

 

Grupy VAT – zbyt wąski katalog podmiotów

- Szumnie zapowiadane uproszczenie w ramach Grupy VAT będzie stanowić uproszczenie rozliczeń, jednakże pamiętać należy, że w pierwszej kolejności przepisy te znajdą zastosowanie do bardzo ograniczonego kręgu podatników. W początkowej fazie skorzystać będą mogły wyłącznie podmioty działające w ramach podatkowej grupy kapitałowej (PGK), mające siedzibę na terytorium kraju oraz oddziały podmiotów mających siedzibę poza terytorium kraju, w zakresie w jakim stanowią stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej w kraju, które tworzą wraz z PGK – zwraca uwagę Magdalena Jastrowicz-Sury, doradca podatkowy, menadżer w Kancelarii TLA. Jej zdaniem, jeśli w ostatecznym kształcie przepisów katalog podmiotów uprawnionych do skorzystania z tych rozwiązań nie zostanie rozszerzony, finalnie z proponowanych uproszczeń w rzeczywistości skorzysta bardzo mało podmiotów.

Zobacz również:
Podatnicy VAT będą mogli łączyć się w grupy >>

Grupa VAT złoży jedną wspólną deklarację >>

 

Obecnie MF wskazuje, że możliwości korzystania zostaną rozszerzone na podmioty z grupy małych i średnich przedsiębiorstw oraz zostanie zmniejszone kryterium udziałowe do 50 proc. - Zapewne dopóki takie rozszerzenie katalogu podmiotów nie nastąpi, ciężko będzie ocenić realny efekt tych zmian dla przedsiębiorców – twierdzi Magdalena Jastrowicz-Sury. Ekspertka wskazuje jednocześnie, że w ramach Polskiego Ładu planowane są też zmiany w dotyczące PGK, więc one również automatycznie wpłyną na krąg podmiotów, które zdecydują się na korzystanie z opcji Grupy VAT.

Zobacz procedurę w LEX: Warunki uprawniające do utworzenia podatkowej grupy kapitałowej >

 

Pomysł dobry, ale wymaga poprawek

- Zamysł utworzenia grup VAT – jak każdą szansę na ułatwienie rozliczeń wewnątrzgrupowych – powinniśmy oceniać pozytywnie. Biorąc pod uwagę, że aktualnie większość obrotu odbywa się pomiędzy podmiotami powiązanymi, wszystkie rozwiązania, które eliminują zbędne obowiązki administracyjne powinny przynieść korzyści dla przedsiębiorców – komentuje Bartosz Kubista, doradca podatkowy, adwokat, partner w Kancelarii GLC.

Zobacz w LEX: LEX News: Podatkowa grupa kapitałowa a COVID-19 >

Z wypowiedzi naszego rozmówcy wynika, że traktowanie każdej spółki wchodzącej w skład grupy podmiotów jako odrębnego podmiotu i odrębnego podatnika jest często podłożem problemów płynnościowych poszczególnych członków grupy. Choć w praktyce „wszystko zostaje w rodzinie”, różna sytuacja finansowa poszczególnych spółek często sprawia, że jedne spółki zobligowane są do ciągłej zapłaty znacznych kwot podatku należnego wynikającego z transakcji wewnątrzgrupowych, drugie (choćby dlatego, że swoje towary dostarczają poza granice kraju) muszą borykać się ze stałą walką o zwrot podatku naliczonego, co – nie ukrywajmy – w naszym kraju nie należy do zadań łatwych.

Sprawdź w LEX: Jak prawidłowo ustalić wysokość zaliczki na podatek CIT po utracie statusu podatkowej grupy kapitałowej? >

Utworzenie grupy VAT pozwoli traktować w VAT kilku podatników jak jedną całość. Skoro podmioty wchodzące w skład grupy będą musiały martwić się podatkiem od towarów i usług dopiero wtedy, gdy towary i usług wyjdą poza jej mury, powinno to zakończyć wynikające z tą problemy z zapłatą VAT. Dla niektórych spółek w grupach – na przykład centrum usług wspólnych, lub wyłącznie wewnętrznych dostawców – taka zmiana może oznaczać całkowite pozbycie się obowiązku zapłaty VAT należnego.

- Podejrzewam, że grupy VAT będą się też wiązać z uproszczeniami administracyjnymi – jak rezygnacja z obowiązku wzajemnego fakturowania w ramach grupy. To mniej czasu na rozliczenia, a dzięki temu więcej czasu na prowadzenie biznesu – zaznacza Bartosz Kubista.

 

Przesłanki do stworzenia Grupy VAT

Proponowane zmiany budzą jednak także wątpliwości i mają swoje wady. - Moje obawy budzi przede wszystkim konkretny kształt regulacji. Nie zapominajmy, że w podatku dochodowym od osób prawnych podobne rozwiązanie, jakim jest podatkowa grupa kapitałowa, istnieje już od dawna. I nie cieszy się zbytnią popularnością. Ilość wymogów, jakie trzeba spełnić, by dołączyć do szlachetnego grona PGK dla wielu przekracza oczekiwane korzyści, co sprawia, że dziś utworzono tylko kilkadziesiąt takich grup – zauważa Bartosz Kubista.

Sprawdź w LEX: Czy jeśli jedna z kilku spółek wchodzących w skład podatkowej grupy kapitałowej raportuje schemat podatkowy w CIT, to czy na pozostałych spółkach PGK również ciąży obowiązek złożenia MDR-3? >

Jak się okazuje, w proponowanej regulacji jest też wiele zwrotów niedookreślonych, które będą mogły być wykorzystywane, by zamykać podatnikom drogę do utworzeni grupy VAT. Choć w jednym z proponowanych wariantów grupę VAT mogą utworzyć tylko podmioty wchodzące w skład PGK (czyli z natury silnie powiązane), stworzenie grupy VAT jest dodatkowo obwarowane tym, by były one „ściśle powiązanych finansowo, ekonomicznie i organizacyjnie”. Bartosz Kubista twierdzi, że słowo „ściśle” może być traktowane jako wytrych, bo wskazuje na szczególną bliskość powiązań. Projekt wymaga dalej od podatników spełnienia innych wymogów co do powiązań, żądając, by działalność poszczególnych członków grupy miała „taki sam charakter” czy „uzupełniała się nawzajem”. Takie zwroty, zdaniem Bartosza Kubisty, mogą być interpretowane na wiele sposobów, a to nigdy nie wróży nic dobrego.

 


Obowiązek prowadzenia rozliczeń pozostanie

Warto też zaznaczyć, że brak obowiązku wystawiania faktur wewnętrznych nie wyeliminuje całkowicie obowiązku prowadzenia rozliczeń wewnątrzgrupowych. - Te będą potrzebne dla innych celów. W efekcie, brak obowiązku wystawiania wewnętrznych faktur VAT zastąpi konieczność wystawiania not księgowych, czy innych dokumentów wewnętrznych. Papier zastąpi inny papier – punktuje Bartosz Kubista. Dodatkowo, utworzenie Grupy VAT będzie też wiązało się z obowiązkiem prowadzenia odrębnej ewidencji rozliczeń wewnątrzgrupowych. Dziś – cała sprzedaż i zakup wewnątrzgrupowy trafia do jednego worka z innymi transakcjami, więc całe rozliczenia wewnątrzgrupowe toczą się po prostu wspólnie z rozliczeniami na zasadach ogólnych. Po zmianach, podatnicy w grupie VAT będą de facto prowadzić dwie ewidencje – jedną dla celów sprzedaży poza grupę, drugą – wewnętrzną. Taki podział może w praktyce więcej utrudnić, niż ułatwić. Pozostaje też pytanie, jak na zmiany zareaguje rynek. Projektowane regulacje wskazują lakonicznie, że z jednej strony „dostawy towarów i świadczenie usług przez podmiot tworzący grupę VAT w stosunku do podmiotu spoza tej grupy uważa się za dokonane przez tę grupę”, z drugiej zaś „dostawy towarów i świadczenie usług na rzecz podmiotu tworzącego grupę VAT przez podmiot spoza tej grupy uważa się za dokonane na rzecz tej grupy”. - Wydaje się to oczywiste, ale pozostaje pytanie, czy kontrahenci grupy VAT będą w stanie bezproblemowo przejść do porządku dziennego z formalną zmianą w zakresie tego, kto jest ich VAT-owskim kontrahentem. Problemy typu „na kogo wystawić fakturę” mogą wydawać nam się prozaiczne, ale nie można ich lekceważyć – zauważa nasz rozmówca.

Czytaj w LEX: Jak przejść z papierowego do nowoczesnego biura rachunkowego - nowe technologie w biurze rachunkowym >

Konieczna podwójna ewidencja i problemy z JPK

Problem potwierdza także Agnieszka Czernik, doradca podatkowy. Jej zdaniem, brak opodatkowania transakcji zachodzących wewnątrz grupy VAT i brak konieczności wystawiania faktur VAT (na rzecz not księgowych), nie oznacza bynajmniej uproszczeń i zmniejszonej liczby godzin pracy dla księgowych i doradców podatkowych i to zarówno w zakresie bieżącej ewidencji, rozliczeń w ramach JPK i wysyłki elektronicznej, ale także w zakresie przebudowy polityki rachunkowości i zakładowego planu kont.

W myśl bowiem proponowanego art. 15a ust. 23 ustawy o VAT podmioty tworzące grupę VAT będą zmuszone do prowadzenia kolejnej ewidencji elektronicznej dla celów ujmowania tych czynności, które nie podlegały opodatkowaniu jako wewnątrzgrupowe. Ewidencja będzie wysyłana wyłącznie na żądanie organów podatkowych i najwyraźniej nie będzie zawierała kodów przewidzianych dla JPK, w tym także kodu TP, przewidzianego dla transakcji podmiotów powiązanych. Jednakże nie zwolni to z obowiązków w zakresie cen transferowych dla celów podatku dochodowego.

- Z całą pewnością dużym wyzwaniem będzie połączenie co miesiąc wszystkich JPK poszczególnych spółek w jedno zbiorcze JPK ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego okresu rozliczeniowego grupy VAT, w którym wystąpi konieczność ujęcia kwot podatku oraz różnicy podatków nierozliczonych przez poszczególne podmioty oraz kwoty wykazanych w deklaracjach składanych za ostatni miesiąc przed wejściem od grupy VAT – dodaje Agnieszka Czernik.

Zobacz w LEX: Kalendarz najważniejszych zmian w podatkach w 2021 r. >

Z projektowanych przepisów wynika także, że sama Grupa VAT też będzie mogła dokonywać nabyć towarów i usług związanych ze sprzedażą mieszaną. W takich przypadkach będzie musiała – już jako grupa, jako całość – określić proporcję dla grupy, która to proporcja wyrażona szacunkowo zostanie uzgodniona z naczelnikiem urzędu skarbowego. - Zatem w jednym JPK – obok proporcji jednostkowych poszczególnych podmiotów tworzących grupę VAT – będzie występowała jeszcze proporcja samej Grupy VAT. Sugerowałabym zapytać najpierw informatyków o stworzenie takich aktualizacji w programach dostępnych na rynku oraz księgowych, który będą musieli w taki sposób –  uważając na opcje i algorytmy – zaksięgować każdą fakturę. Sugerowałabym również, aby autorzy pomysłów dotykających dziedziny prawa podatkowego musieli odbyć obowiązkowy, minimum roczny staż w biurach rachunkowych i kancelariach podatkowych na terenie całej RP jako niezbędny warunek do zatrudnienia w MF i tworzenia nowych projektów ustaw – konkluduje Agnieszka Czernik.