Sędzia wiedział, że jest „neo", więc zapłaci państwu? Pomysł trudny w realizacji
Nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wraca do pomysłu występowania przez Skarb Państwa z roszczeniami regresowymi wobec tych sędziów SN, którzy zostali powołani po 2018 r., i po których wyroku została skierowana skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ugody w takich sprawach tylko do kwietnia br. kosztowały Polskę ok. miliona euro. Prawnicy są jednak w tej kwestii podzieleni, są i tacy, którzy podkreślają, że skutkiem będzie naruszanie zasady niezawisłości sędziowskiej.







