Lex ODO Oferta specjalna - VII 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Związkowcy prokuratorscy chcą uregulowania dyżurów prokuratorskich, wskazują na regulamin

Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP uważa, że opracowywany projekt Regulaminu urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury powinien zawierać także uregulowania dotyczące odpłatności za prokuratorskie dyżury. Chodzi m.in. o dostosowanie definicji czasu pracy prokuratorów do standardów unijnych, wprowadzenie rzetelnego systemu ewidencji czasu dyżurów oraz, jak wskazano, zapewnienie realnego prawa do odpoczynku po okresach dyżurów i adekwatnej gratyfikacji finansowej za czas pozostawania w dyspozycji. Tymczasem prokuratorzy już zaczęli walczyć w sądach o wynagrodzenia za dyżury.

prokurator toga 0003
Źródło: www.gov.pl

Roboczy projekt rozporządzenia, który trafił do konsultacji prokuratorów, opisaliśmy jako pierwsi 17 lipca br. W uzasadnieniu wskazano, że jego celem jest odformalizowanie wewnętrznego funkcjonowania prokuratury, tak by prokuratorzy mogli skoncentrować swoją działalność na zadaniach stawianych przed nimi przez ustawę, bez konieczności dochowywania wymogów pozamerytorycznych. Na forach prokuratorskich pojawiły się jednak głosy, że regulacja zawiera przepisy, które mogą być sprzeczne z ustawą. Podkreślano nadmierną kazuistykę i niejasne interpretacyjnie określenia. Swoją opinię przygotowali też związkowcy. Wskazali na liczne uchybienia formalne i merytoryczne, niespójności, brak należytego uzasadnienia, a także na to, że jest to projekt narażający prokuratorów na wykonywanie niepotrzebnych czynności i pozbawiony rozwiązań, których środowisko prokuratorskie oczekuje. I właśnie wśród tych rozwiązań wskazano m.in. kwestie związane z dyżurami.

Czytaj: Adwokaci nie odpuszczają sprawy swoich dyżurów – jest skarga do TK>>

Prokuratorzy chcą zmian w zakresie dyżurów; szykują się pozwy?>>

O co chodzi?

Chodzi o wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-373/24, NI przeciwko Republice Chorwacji. Trybunał orzekł, że artykuł 2 dyrektywy 2003/88 dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy należy interpretować w ten sposób, że okres dyżuru pełnionego poza zwykłym czasem pracy prokuratorów, który wiąże się z obowiązkową obecnością tych prokuratorów w miejscu pracy, lub okres dyżuru pozazakładowego, który wiąże się z taką obecnością w ich miejscu zamieszkania, należy zakwalifikować jako „czas pracy” w rozumieniu tego artykułu, „ponieważ w tych okresach dyżuru nałożone na wspomnianych prokuratorów ograniczenia mają taki charakter, że obiektywnie i bardzo znacząco wpływają na ich zdolność do swobodnego zarządzania w owych okresach czasem, w którym nie wymaga się od nich świadczenia pracy, oraz do poświęcenia tego czasu własnym sprawom”.

ZZPiPP RP tuż po tym wystąpił do Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, o podjęcie pilnych prac legislacyjnych, by polskie przepisy w tym zakresie dostosować do prawa unijnego.

Związkowcy wskazali, że najistotniejszą tezą wyroku TSUE jest uznanie, że prokuratorzy są „pracownikami” w rozumieniu dyrektywy 2003/88, oraz stwierdzenie, iż nie wolno „z urzędu” wyłączać prokuratorów spod działania tej dyrektywy. Artykuł 2 dyrektywy 89/391, do której odsyła art. 1 ust. 3 dyrektywy 2003/88, przewiduje możliwość wyłączenia niektórych specyficznych aktywności w służbie publicznej, takich jak wojsko, policja czy służby ratownicze, ale wyłączenie może dotyczyć tylko konkretnych zadań o szczególnym charakterze i tylko wtedy, gdy ich natura uniemożliwia ułożenie czasu pracy zgodnego z dyrektywą, np. podczas katastrof, ataków terrorystycznych czy klęsk żywiołowych. Trybunał podkreślił również, że normalna, codzienna działalność prokuratury, także z dyżurami planowanymi z wyprzedzeniem, może być zorganizowana w sposób zgodny z dyrektywą 2003/88. W konsekwencji musi to oznaczać, że przepisy krajowe wyłączające prokuratorów spod działania tej dyrektywy są co do zasady niedopuszczalne, o ile ich aktywność w normalnych warunkach pozwala na planowanie czasu pracy zgodnie z jej wymogami.

 Przenosząc to na grunt polskiej prokuratury, zauważyć należy, że podobnie jak w zaskarżonym systemie chorwackim prokuratorzy wykonują swoje obowiązki w systemie zadaniowym, a instytucja „dyżuru prokuratorskiego”, pełnionego „pod telefonem” w godzinach nocnych lub w dni świąteczne, jest traktowana w sposób, który budzi poważne wątpliwości w świetle prawa unijnego. Aktualne brzmienie art. 99 ustawy Prawo o prokuraturze, zgodnie z którym „czas pracy prokuratora jest określony wymiarem jego zadań”, prowadzi w praktyce do sytuacji, w której rzeczywisty czas pracy, wraz z licznymi i często bardzo obciążającymi dyżurami, nie jest w pełni ewidencjonowany w sposób zgodny z dyrektywą 2003/88/WE. Dyżury zarówno pełnione w siedzibie jednostki, jak i w formie całodobowej gotowości „pod telefonem”, nie zawsze są traktowane jako „czas pracy” i nie są w sposób systematyczny uwzględniane przy zapewnianiu minimalnych okresów nieprzerwanego odpoczynku dobowego i tygodniowego – zaznaczyli w piśmie do prokuratora generalnego.

 

W projekcie regulaminu uregulowań zabrakło

W opinii do projektu regulaminu wskazano, że w przepisach regulujących dyżury prokuratorskie (par. 50 i nast.) pominięto kwestię dyżurów na potrzeby postępowania przyspieszonego (por. par. 53 regulaminu).

 Co zaś najistotniejsze w kontekście dyżurów prokuratorskich, projektodawcy nie zaproponowali jakichkolwiek przepisów zmierzających do uwzględnienia w polskim porządku prawnym konsekwencji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C-373/24 (N.I. przeciwko Republice Hrvatska). Orzeczenie to ma fundamentalne znaczenie dla polskiego porządku prawnego, gdyż stwierdza, że dyżury prokuratorskie mogą i powinny być uznawane za czas pracy – podsumowano.

Dr Piotr Turek, zastępca dyrektora Biura Prawnego ZZPiPP RP i współautor opinii, mówi nam, że zmiany powinny zawierać następujące rozwiązania:

  1. dostosowanie definicji czasu pracy prokuratorów do standardów unijnych wyznaczonych wyrokiem C-373/24;
  2. wprowadzenie rzetelnego systemu ewidencji czasu dyżurów;
  3. zapewnienie realnego prawa do odpoczynku po okresach dyżurów oraz adekwatnej gratyfikacji finansowej za czas pozostawania w dyspozycji, zgodnie z zasadą sprawiedliwych i uczciwych warunków pracy.

Prokurator w służbie, więc dyżuruje za darmo? W sądach już są pozwy

Prokurator Jacek Skała, przewodniczący ZZPiPP RP, ocenia jako wielkie rozczarowanie brak regulacji implementujących wyrok TSUE w sprawie odpłatności za dyżury. Dodaje jednak, że w sądach jest już kilkadziesiąt pozwów prokuratorów w tej sprawie.

Tej luce towarzyszy antyprokuratorska narracja rozpowszechniana na różnych spotkaniach służbowych przez osoby funkcyjne, że prokurator to taki koń roboczy, który jako jedyny przedstawiciel zawodu ma dyżurować za darmo. My już nie oglądamy się w tej sprawie na budynki przy ul. Postępu czy Alei Róż. Załatwimy to na drodze sądowej i w ten sposób przywrócimy praworządność. W sądach jest już pierwszych kilkadziesiąt powództw. Prokurator, tak jak lekarz, strażak czy policjant, ale także sędzia, ma prawo do wypoczynku i odpłatności za dyżur. Nie może być tak, że prokurator po całonocnych oględzinach zwłok rano ma udać się do sądu na całodzienną wokandę bez prawa do wypoczynku i bez wynagrodzenia – podsumowuje.

 

Polecamy książki prawnicze