LEX Kancelaria Prawna - oferta promocyjna
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

List żelazny Romanowskiego nie wygasi z automatu ENA

Nie milkną echa decyzji warszawskiego sądu okręgowego o liście żelaznym dla b. wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Prawnicy podkreślają, że decyzja jest na razie nieprawomocna. Prokuratura już zapowiada zażalenie, a sąd drugiej instancji może zastosować dodatkowe zabezpieczenie, np. poręczenie majątkowe. Sam Europejski Nakaz Aresztowania również nie wygaśnie z automatu, choć – co istotne – prawomocny list żelazny oznacza uchylenie jego podstawy – tymczasowego aresztowania. Automatu nie będzie też w utracie uprawnień związanych z samym listem, gdyby np. polityk naruszył jego warunki.

paragraf dokumenty podpis
Źródło: iStock

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 281 Kodeksu postępowania karnego sąd okręgowy może wydać list żelazny, jeżeli oskarżony przebywający za granicą złoży oświadczenie, że stawi się do sądu lub do prokuratora w oznaczonym terminie pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. Uprawomocnienie się decyzji o liście żelaznym oznacza uchylenie tymczasowego aresztowania.

Zobacz procedurę w LEX: Wydanie listu żelaznego >

Były wiceminister, poseł PiS Marcin Romanowski ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wydano za nim list gończy, a także, w grudniu 2024 r., Europejski Nakaz Aresztowania. Przez pewien czas przebywał na Węgrzech, które udzieliły mu ochrony międzynarodowej. Po zmianie władzy na Węgrzech w maju br. były wiceminister „zniknął”. W sierpniu br. do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło jego pismo z wnioskiem o wydanie listu żelaznego. Jak wówczas informował sąd, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii. Sam polityk miał się z kolei przyznać sądowi, że posługuje się dokumentem podróżnym wydanym na inne dane (jego paszporty zostały unieważnione). Decyzja sądu zapadła mimo sprzeciwu prokuratora – nie został on uwzględniony, bo, jak wskazał sąd w uzasadnieniu, przepis regulujący tę instytucję (wprowadzony za czasów ministra Zbigniewa Ziobry) jest niekonstytucyjny.

Czytaj: Mika-Kozak: List żelazny dla Romanowskiego powinien być z poręczeniem majątkowym>>

Żurek ws. listu żelaznego dla Romanowskiego: Jest przepis, sąd powinien uwzględnić sprzeciw>>

Marcin Romanowski z listem żelaznym, prokuratura będzie skarżyć>>

Czego zabrakło? Poręczenia majątkowego

Z postanowienia dotyczącego listu żelaznego wynika, że SO w Warszawie zobowiązał Romanowskiego do:

- stawiania się w oznaczonym terminie na każde wezwanie sądu, a w postępowaniu przygotowawczym – także na każde wezwanie prokuratora;

- niewydalania się bez pozwolenia sądu z obranego miejsca pobytu w kraju;

- powstrzymania się od nakłaniania innych osób do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień oraz od podejmowania innych działań zmierzających w bezprawny sposób do utrudniania postępowania karnego w niniejszej sprawie, prowadzonej obecnie przez Prokuraturę Krajową.

 To, czego zabrakło w postanowieniu warszawskiego sądu okręgowego, który wydał postanowienie o liście żelaznym dla Marcina Romanowskiego, to poręczenie majątkowe. Takie zabezpieczenie byłoby bowiem dodatkową gwarancją, że narzędzie to nie zostanie wykorzystane np. do dalszej ucieczki. Może je jednak zastosować sąd odwoławczy i prokuratura, składając zażalenie, powinna się tego domagać – mówi nam Anna Mika-Kozak, karnistka z kancelarii Kulpa&Kozak, rzecznik dyscyplinarna Izby Adwokackiej w Warszawie.

I dodaje, że w procedurze odwoławczej prokurator może się tego domagać od sądu drugiej instancji.

– I powtórzę, moim zdaniem byłby to zasadny ruch, bo poręczenie majątkowe będzie dość silnym argumentem zabezpieczającym wykonanie przez podejrzanego/oskarżonego obowiązków wynikających z postanowienia o liście żelaznym. Rzadko się zdarza w praktyce, że osoba, która otrzymuje list żelazny zabezpieczony poręczeniem, nie stawia się następnie w kraju i do dyspozycji organów śledczych. Oczywiście sąd odwoławczy będzie mógł też uchylić postanowienie sądu I instancji albo je utrzymać w mocy – podsumowuje.

Czytaj: Prokurator nadsędzia znów pomocny przy rozliczeniach?

Co z aresztem i Europejskim Nakazem Aresztowania?

Mecenas Mika-Kozak zwraca też uwagę, że kwestia aresztu jest już rozstrzygnięta w samym postanowieniu – decyzje o jego zastosowaniu zostaną uchylone w momencie uprawomocnienia się postanowienia dotyczącego listu żelaznego.

A skutkiem tego będzie to, że z obrotu prawnego zostanie wyeliminowany Europejski Nakaz Aresztowania. Ma to zresztą praktyczne znaczenie, chodzi przecież o to, aby podejrzany, oskarżony, który otrzymał żelazny list, mógł z niego skorzystać i wrócić do kraju. I oczywiście powstaje też zagrożenie, bo taka osoba może się udać na dowolne lotnisko i polecieć w przeciwnym kierunku, nadużywając instytucji – wyjaśnia.

Czytaj też w LEX: Kilka uwag o obecnej pozycji prokuratora i jego roli w postępowaniu karnym >

Jak to jednak będzie wyglądać w praktyce? Adwokat Paweł Dziekański z Kancelarii Dziekański Chowaniec Ajs, z Zakładu Prawa Karnego Instytutu Nauk Prawnych PAN zaznacza, że do uprawomocnienia się decyzji o liście żelaznym sytuacja procesowa podejrzanego nie zmienia się: obowiązują postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, list gończy i europejski nakaz aresztowania.

– Gdy postanowienie o wydaniu listu żelaznego uprawomocni się, skutek dla tymczasowego aresztowania wynika wprost z Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z art. 281 par. 4 k.p.k. sąd, wydając list żelazny, uchyla tymczasowe aresztowanie. Postanowienie o uchyleniu staje się wykonalne z dniem uprawomocnienia się postanowienia o wydaniu listu. Jest to przepis szczególny wobec ogólnej reguły z art. 462 par. 1 k.p.k. Ma ono zapobiec sytuacji, w której areszt zostałby uchylony, a list żelazny następnie upadłby w drugiej instancji – mówi mec. Dziekański.

Zaznacza równocześnie, że dla europejskiego nakazu aresztowania Kodeks postępowania karnego takiego przepisu nie przewiduje.

ENA nie wygasa z mocy prawa w chwili uchylenia aresztu. Nakaz wydany w celu prowadzenia postępowania karnego musi opierać się na wykonalnym krajowym orzeczeniu o pozbawieniu wolności. Na gruncie polskiego porządku prawnego, w toku postępowania przygotowawczego (sądowego), jest to postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Wynika to z art. 607c par. 1 pkt 4 k.p.k. oraz z art. 8 ust. 1 lit. c decyzji ramowej o ENA – mówi.

 I dodaje, że Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 1 czerwca 2016 r., sygn. akt C-241/15, stwierdził, że europejski nakaz aresztowania musi w każdym przypadku opierać się na odrębnym krajowym nakazie aresztowania.

 Istnienie takiego nakazu jest przesłanką ważności ENA. Jeżeli nakaz takiej podstawy nie ma, państwo wykonania powinno odmówić przekazania osoby ściganej. Wyrok dotyczył wprawdzie nakazu wydanego bez krajowej podstawy, a nie sytuacji, w której podstawa ta została później uchylona. Uważam jednak, że taki sam wniosek powinien dotyczyć sytuacji po uchyleniu tymczasowego aresztowania. Po uprawomocnieniu się orzeczenia o wydaniu tymczasowego aresztowania i tym samym uchyleniu tymczasowego aresztowania (art. 281 par. 4 k.p.k.) europejski nakaz aresztowania nie wygasa z mocy prawa, lecz odpada stanowiące jego podstawę krajowe orzeczenie, którego istnienie jest przesłanką ważności ENA – podsumowuje.

Czytaj też w LEX: Naruszenie praw podstawowych jako przesłanka odmowy wykonania ENA - uwagi do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 5.04.2016 r. w sprawach połączonych C-404/15 Aranyosi i C-659/15 PPU Căldăraru >

Sąd będzie musiał wydać kolejną decyzję?

W ocenie Dziekańskiego, w takiej sytuacji – gdy areszt będzie uchylony – polski sąd, który wydał ENA, powinien go uchylić.

– Uważam, że powinien podjąć odrębną decyzję procesową o jego uchyleniu i doprowadzić do usunięcia wpisu z Systemu Informacyjnego Schengen. Odrębnie formalnego odwołania wymaga list gończy – przez organ, który postanowił o poszukiwaniu nim podejrzanego – zaznacza.

 

A co, gdy warunki listu żelaznego zostaną naruszone?

Mecenas Dziekański zaznacza, że naruszenie warunków listu żelaznego nie powoduje automatycznej utraty jego mocy.

 Zgodnie z art. 282 par. 2 k.p.k. w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na wezwanie lub naruszenia innych warunków z art. 282 par. 1 k.p.k. właściwy sąd okręgowy orzeka o odwołaniu listu żelaznego. W postępowaniu przygotowawczym następuje to na wniosek prokuratora (art. 282 par. 3 k.p.k.). Na postanowienie przysługuje jednak zażalenie (art. 284 par. 2 k.p.k.) – mówi.

Dodaje równocześnie, że odwołanie listu żelaznego nie przywraca tymczasowego aresztowania.

Areszt został uchylony postanowieniem, które uprawomocni się razem z postanowieniem o wydaniu listu (art. 281 par. 4 k.p.k.). Kodeks nie przewiduje, że uchylony środek „odżywa”. Konieczne jest zatem nowe postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Dopiero gdy zapadnie nowe postanowienie o areszcie, można wydać list gończy. Nowy musiałby być także Europejski Nakaz Aresztowania. Sprawa Marcina Romanowskiego pokazuje to zresztą w praktyce. Po uchyleniu pierwszego ENA w grudniu 2025 r. ponowne ściganie nakazem wymagało nowego postanowienia sądu z 17 lutego 2026 r. – wskazuje.

Czytaj też w LEX: Typowe błędy profesjonalnych pełnomocników w pismach procesowych w sprawach karnych >

Po odwołaniu listu żelaznego można podejrzanego zatrzymać

Co istotne, po odwołaniu listu żelaznego dopuszczalne byłoby zatrzymanie podejrzanego i skierowanie wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.

 Kodeks postępowania karnego pozwala uzależnić wydanie listu żelaznego wyłącznie od złożenia poręczenia majątkowego (art. 283 par. 1 k.p.k.). Katalog warunków listu określony w art. 282 par. 1 k.p.k. ma charakter zamknięty, a w doktrynie dominuje pogląd, że poza poręczeniem majątkowym listu żelaznego nie łączy się z innymi środkami zapobiegawczymi, w tym z zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu (art. 277 par. 1 k.p.k.). Możliwość takiego połączenia pojawia się w literaturze jedynie jako postulat zmiany prawa. W praktyce zakaz ten jest jednak w dużej mierze zbędny: warunek listu zabrania podejrzanemu opuszczania bez zgody sądu obranego miejsca pobytu w kraju (art. 282 par. 1 pkt 2 k.p.k.), a jego naruszenie prowadzi do odwołania listu (art. 282 par. 2, 3 k.p.k.) – zaznacza mecenas.

Także mec. Mika-Kozak zaznacza, że decyzje unieważniające dokumenty podróży polityka nie zostaną uchylone. – Są to decyzje poza zakresem procedury postępowania karnego. Ale jak rozumiem, pan Romanowski posługuje się obecnie dokumentem wydanym na inne dane, o którym sąd poinformował. Zresztą to, co warto podkreślić, bardzo rzadko się zdarza, że osoby, które uzyskają list żelazny, nadużywają tej instytucji – mówi.

Dodaje równocześnie, że gdyby doszło do naruszenia i konieczności ponownego wniosku o areszt, to sąd przy jego rozpatrywaniu będzie brał pod uwagę fakt, że podejrzany „wykorzystał przyznany mu list żelazny do dalszego unikania powrotu do kraju i stawienia się na wezwanie prokuratury”.

Wykorzystanie narzędzi opartych o sztuczną inteligencję w pracy sędziego, asystenta sędziego i referendarza sądowego - czytaj w LEX >

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 224,25 zł