Rozliczenie ryczałtem - co się zmieni w 2027 roku
Ministerstwo Finansów wycofało się ze wszystkich planowanych zmian w ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. To dobra wiadomość, bo byłyby one niekorzystne dla przedsiębiorców i dodatkowo skomplikowałby rozliczenia. Jednak eksperci podkreślają, że ustawa ryczałtowa wymaga innych zmian, bo od dawna nie przystaje już do realiów gospodarczych. Poza tym nowelizacja i tak będzie wkrótce konieczna, bo odwołuje się klasyfikacji PKWiU, która przestanie obowiązywać za dwa lata.

Z projektu nowelizacji ustawy o PIT, CIT i ustawy ryczałtowej (UD 116), który ma uszczelnić system podatkowy, wykreślono wszystkie zmiany dotyczące ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. To oznacza, że – według najnowszej wersji projektu – przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem zapłacą podatek na dotychczasowych zasadach.
Przypomnijmy, że efektem zmian byłoby ograniczenie dostępności ryczałtu. MF planowało m.in. wprowadzenie wymogu zatrudniania. Przy usługach opodatkowanych stawką 8,5 proc. planowano wprowadzenie stawki 15 proc. od nadwyżki ponad 100 tys. zł, jeśli przedsiębiorca nie zatrudnia pracowników.
Nowa PKWiU wymusi zmianę ustawy
- Rezygnacja z tych zmian to oczywiście pozytywna wiadomość, ponieważ dodatkowo skomplikowałyby one ustawę, która już obecnie jest przedmiotem licznych sporów. Problem polega na tym, że ustawa wymaga zmian, ale innych, niż planowało Ministerstwo Finansów. Przepisy w wielu przypadkach uzależniają wysokość stawek podatku od kodów PKWiU, które pochodzą zasadniczo z 2015 r. To sprawia, że często trudno jest wybrać właściwą stawkę podatku, zwłaszcza w branży IT, ponieważ stare PKWiU nie odpowiadają nowym technologiom. Ministerstwo Finansów powinno też wziąć pod uwagę, że klasyfikacja PKWiU 2015 ma być stosowana do celów ustawy ryczałtowej do końca 2028 r., więc i tak wcześniej konieczna będzie nowelizacja ustawy o ryczałcie – mówi dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy, założyciel kancelarii Outsourced.pl.
Przypomina, że od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z 17 grudnia 2025 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (Dz. U. 2025, Poz. 1829). Zakłada ono jednak, że dotychczasową klasyfikację PKWiU 2015 stosuje się:
- do 31 grudnia 2027 r. do celów opodatkowania podatkiem od towarów i usług,
- do 31 grudnia 2028 r. do celów opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych, podatkiem dochodowym od osób fizycznych oraz zryczałtowanym podatkiem dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych oraz karty podatkowej.
- Do prac nad nowelizacją ustawy ryczałtowej warto przystąpić odpowiednio wcześniej, by wykorzystać je do przeprowadzenia kompleksowej reformy. Powstają obawy, że wprowadzenie do ustawy ryczałtowej nowej klasyfikacji PKWiU 2025 i uzależnienie od niej stawek ryczałtu nie rozwiąże dotychczasowych problemów. W przyszłości mogą pojawić się kolejne wątpliwości z właściwą klasyfikacją nowych technologii, które dopiero powstaną. Najlepszym rozwiązaniem byłoby odejście od klasyfikacji PKWiU przy określaniu stawek oraz ujednolicenie tych stawek, by ograniczyć liczbę sporów. Takie zmiany powinny jednak zostać poprzedzona szczegółowymi analizami i konsultacjami – dodaje dr Piotr Sekulski.
Trzeba rozwiązać stare problemy
Dotychczas najwięcej sporów dotyczy rozbieżności w stosowaniu stawek 8,5 proc. i 12,5 proc. Podstawowa stawka ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych dla branży IT wynosi 12 proc., ale dotyczy ona usług wskazanych wprost w art. 12 ust. 1 pkt 2b ustawy ryczałtowej. Pozostali informatycy mogą co do zasady stosować stawkę 8,5 proc., zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy. Ustawa posługuje się dwoma różnymi pojęciami: "oprogramowanie" i "system informatyczny", które nie zostały nigdzie zdefiniowane. Powstaje więc problem z określeniem, które usługi są „związane z oprogramowaniem" i powinny być rozliczone według stawki 12 proc., a które nie i można je rozliczyć 8,5 proc.






