Łoboda: Praca w KAS jest postrzegana jako atrakcyjna
W Krajowej Administracji Skarbowej pracuje 61 147 osób, w tym 49 tys. pracowników służby cywilnej, 11 171 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Średnie uposażenie funkcjonariuszy wynosi 11 008 złotych, a średnie wynagrodzenie urzędników to wynosi 12 579 złotych brutto, czyli z podatkami i z ubezpieczeniami społecznymi – powiedział szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i wiceminister finansów Marcin Łoboda.

W Krajowej Administracji Skarbowej pracuje obecnie 61 147 osób, w tym 49 tys. pracowników służby cywilnej, 11 171 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej i 914 osób, które są poza strukturami, a więc nie są funkcjonariuszami i są poza służbą cywilną. Do tego jeszcze dochodzi 348 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, którzy pełnią służbę w Ministerstwie Finansów.
- Od momentu powstania KAS ta liczba utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Jednym z powodów, dla których ta liczba jest stała, jest fakt, że nie mamy problemów z naborami. Praca w KAS jest postrzegana jako atrakcyjna, a chętni do wstąpienia w nasze szeregi uważają, że jest stabilna i ciekawa - powiedział szef Krajowej Administracji Skarbowej i wiceminister finansów Marcin Łoboda.
Wyjaśnił, że trzeba rozróżnić dwa systemy - funkcjonariusze nie płacą ZUS-u, a więc składek na ubezpieczenie społeczne, bo po przejściu na emeryturę świadczenia wypłaca im zakład emerytalno-rentowy przy MSWiA. Średnie uposażenie funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej za drugi kwartał 2026 r. wyniosło 11 008 złotych. Natomiast jeżeli chodzi o urzędników, czyli Korpus Służby Cywilnej, to średnie wynagrodzenie wynosi 12 579 złotych brutto, czyli z podatkami i z ubezpieczeniami społecznymi.
KAS zajmuje się nie tylko podatkami, ale rokrocznie administracji dochodzi co najmniej kilkanaście nowych zadań. KAS robi dodatkowo audyt środków publicznych, audyt środków unijnych, egzekucję na rzecz na przykład ZUS-u, czy innych podmiotów. Jedynie 20 proc. egzekucji prowadzonych przez KAS dotyczy podatków, a 80 proc. to egzekucje na rzecz innych instytucji, czyli miast, instytucji ochrony środowiska i innych. KAS prowadzi też kontrole w zakresie sankcji nałożonych na Rosję i Białoruś. Zajmuje się też m.in. kontrolą w obszarze CITES, czyli obowiązkami wynikającymi z konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, a tutaj katalog okazów podlegających ochronie, których nie można przewozić przez granicę, jest ogromny. Poza tym zajmuje się oświadczeniami majątkowymi, zorganizowaną przestępczością i to nie tylko na poziomie finansowym, ale także w zakresie czynności związanych z postawieniem zarzutów. KAS jest także odpowiedzialna za pobór opłat drogowych, czyli e-TOLL.
Pytany o to, ile KAS wpłaca do budżetu, powiedział -Jeśli chodzi o wpływy budżetowe, to w 2023 roku było to 581 mld zł, w 2024 było 663 mld zł, a w 2025 roku to 731 mld zł. Do tego dochodzą jeszcze cła, które odprowadzamy do budżetu Unii Europejskiej, a które ściągamy.
Według niego, koszt poboru każdych 100 zł to ok. pół procenta, czyli ok. 50-70 groszy. - Jeśli chodzi o sam pobór podatków, to na pobór każdych 100 zł wydajemy ok. 50-70 groszy - powiedział Szef KAS.







